Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie

29.04.2019
poniedziałek

„Kalif” przemówił. Nie powinniśmy pokazywać jego twarzy

29 kwietnia 2019, poniedziałek,

Abu Bakr al-Baghdadi, samozwańczy „kalif” tzw. Państwa Islamskiego, po raz pierwszy od pięciu lat pokazał swoją twarz. Jeśli nagranie jest prawdziwe, nieprzypadkowo opublikowano je właśnie teraz.

Ostatnie wideo z wystąpieniem al-Baghdadiego pochodziło z czerwca 2014 r., kiedy w meczecie w Mosulu ogłaszał powstanie kalifatu. Od tego czasu propaganda ISIS publikowała jedynie nagrania audio.

Dziś, niemal pięć lat później, al-Baghdadi ponownie pokazuje twarz. Tym razem 18-minutowe przemówienie „kalifa” pokazała agencja informacyjna ISIS Al-Furkan.

W ostatnim czasie Państwo Islamskie poniosło dotkliwą porażkę w Syrii. Przegrana przed miesiącem bitwa o Baghuz była symbolicznym akordem końca tej organizacji, a przynajmniej w takiej postaci, w jakiej usiłowała trwać. Teraz gra idzie nie o trwanie, ale o przetrwanie. Takie nagrania jak to poniedziałkowe mogą organizacji bardzo pomóc. Nadal nie brak na świecie szaleńców, którzy są skłonni zabijać z imieniem kalifatu na ustach.

Domniemany Abu Bakr al-Baghdadi w wystąpieniu odnosi się np. do niedawnych zamachów na kościoły i hotele w Sri Lance, które – jak tłumaczy – były zemstą za utraconą enklawę ISIS w Syrii. Cieszy się, że wśród ofiar byli Amerykanie i Europejczycy. Mówi o 92 innych atakach, jakich zwolennicy Państwa Islamskiego dokonali w ośmiu państwach, zapowiada kolejne.

Osoba na nagraniu mówi, że „bitwa islamu i jego ludu przeciwko krzyżowi i jego ludom będzie trwać długo”. „Bitwa pod Baghouz dobiegła końca. Ale ujawniła dzikość, brutalność i złe intencje chrześcijan wobec społeczności muzułmańskiej”.

Wystąpieniem al-Baghdadi chce załatwić kilka rzeczy. Po pierwsze – oznajmić światu, że pogłoski o jego śmierci są co najmniej przesadzone. Po drugie – na nagraniu widać, że jest w całkiem dobrej formie, siedzi wygodnie ze skrzyżowanymi nogami, za jego plecami o ścianę oparty jest kałasznikow. To informacja dla świata, ale i potencjalnych sympatyków, że Państwo Islamskie wciąż żyje, a z nim jego ideologia. To też przekaz dla wrogów wewnętrznych (pojawiły się pogłoski, że w ISIS wyrosła Baghdadiemu opozycja), że lepiej z nim nie zadzierać.

Mimo że media na świecie publikują zdjęcie al-Baghdadiego, ja postanowiłam nie upubliczniać jego wizerunku. Dziś na mediach spoczywa niezwykle odpowiedzialne zadanie – nie możemy być narzędziem w rękach terrorystów. Już sam fakt, że piszę o tym nagraniu, nagłaśnia jego przesłanie, mam tego świadomość. Nie jest to moją intencją, traktuję to jednak jako okazję, by przypomnieć, że Państwo Islamskie, które ma na sumieniu wiele tysięcy ludzkich istnień, gwałty, tortury, rabunki, niszczenie dóbr kultury, jest zbrodniczą organizacją, która powinna zostać osądzona przez międzynarodowy wymiar sprawiedliwości.

Miejsce „kalifa” jest w Hadze, przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym. Mam nadzieję, że kiedyś przed nim stanie i odpowie za okrucieństwo, jakie wyrządził nie tylko Syryjczykom, Irakijczykom, jazydom, chrześcijanom, ale niewinnym ludziom na całym świecie, którzy stali się ofiarami chorej ideologii.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 69

Dodaj komentarz »
  1. Osama tez sie pokazywal, tez mial AK47, potem Seal Team Six dopadl go w zaciszu domowym.
    Dostal long burst from HK416, finest assault rifle i muzulmanski pogrzeb gdzies na Oceanie Indyjskim.
    Tego zbrodniarza czeka podobny koniec. Juz go raz dron czy F-16 pokiereszowal, jakos sie wygrzebal.
    Jest na tzw. shit list Pentagonu i z cala pewnoscia starosci nie doczeka.
    He is a dead meat.

  2. maciekplacek 30 kwietnia o godz. 4:15‎
    Tak, „pokojowy” noblista Barack Hussein bin Obama II kazał zamordować Osamę bin ‎Mohammeda bin Awada bin Ladena I. Rodzinne porachunki pomiędzy Mohammedami, a ty się ‎podniecasz tym, że jeden zbrodniarz zlikwidował drugiego. 😉
    I kiedy nauczysz się wreszcie pisać po polsku. Podobno uczą tego w Bydgoszczu. Tak ‎przynajmniej twierdzi twój rodak Jan Anthony Vincent-Rostowski – ten znany homofob, ‎bojownik o prawa życia niepoczętego i do niedawna szef finansów Polski a dziś kandydat na ‎brytyjskiego europosła! 😉

  3. maciekplacek 30 kwietnia o godz. 4:15‎
    Zrozum też, że liczące się organizacje terrorystyczne nie mają dziś, tak samo jak np. Internet, ‎żadnej centrali, żadnego pojedynczego czy nawet zbiorowego przywódcy, a więc zamordowanie ‎Osamy bin Mohammeda bin Awada bin Ladena I przez siepaczy „pokojowego noblisty” ‎Baracka Husseina bin Obamy II niczego nie zmieniło. Podobnie też niczego nie zmieni ‎ewentualne zamordowanie Abu Bakra al-Baghdadiego przez płatnych zawodowych zbójów z ‎CIA. Przecież zamordowanie prezydenta Kennedy’ego przez amerykańskich gangsterów do ‎spółki z FBI też praktycznie niczego istotnego nie zmieniło i było dokonane tylko w celu ‎pokazania światu, kto tak naprawdę rządzi w USA.‎

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. maciekplacek 30 kwietnia o godz. 4:15‎
    Pewien jesteś, że doczekasz się starości? Nie jesteś przypadkiem na czarnej liście KGB? 😉 ‎Uważaj więc lepiej na gazy, nawet te puszczane przez ciebie twoją tylną częścią ciała! 😉

  6. Tak proszę Pani Redaktor. Miejsce tego „kalifa” jest w Hadze, przed Międzynarodowym ‎Trybunałem Karnym, tak samo jak obecnego „premiera” „państwa” Izrael. Mam więc szczerą ‎nadzieję, że oboje kiedyś przed tym Trybunałem staną i odpowiedzą za okrucieństwa, jakie ‎wyrządzili nie tylko Syryjczykom i Palestyńczykom, Irakijczykom i jazydom, chrześcijanom i ‎muzułmanom, ale też wszystkim innym niewinnym ludziom na całym świecie, którzy zginęli w ‎imię chorej rasistowsko-religijnej ideologii – czy to islamizmu czy też syjonizmu.‎

  7. Kalif, taki czy owaki, jest tylko przywódcą politycznym, reprezentującym społeczność, której do realizacji celów politycznych potrzebna jest jakaś jednocząca ideologia, w tym akurat przypadku oparta na skrajnych, wypaczonych interpretacjach doktryn islamu. Popularność przywódcy i głoszonej przez niego ideologii jest mierzona przez poparcie społeczne i zaangażowanie osobiste wyznawców. Jak widać na przykładzie ISIS, niemałe.

    Przyczyny dla których ideologią społeczeństw tamtego regionu jest islamizm są historyczne i geopolityczne. Podobnie jak popularności katolicyzmu jako narodowej ideologii Polaków.

    Wojna z Al-Kaidą, z ISIS i z dziesiątkami pomniejszych podobnych organizacji jest wojną z ideologią ruchu oporu. Bedzie więc toczyć się tak długo, jak długo idea oporu przeciw obcej dominacji będzie miała licznych przekonanych i oddanych wyznawców. Czyli tak długo jak długo Zachód będzie sankcjami, bombami, rakietami i najemnikami nieść „demokrację”, tak długo jak pro-zachodni „demokratorzy” w rodzaju Sisi’ego czy Bin Salman’a będą torturować i katrupić opozycję, tak długo jak Syjoniści będą okupować, kolonizować, więzić, szykanować i strzelać. W podsumowaniu, tak długo jak większość muzułmanów ma podstawy do wiary w „wojnę cywilizacji”, w „krzyżowców”, w kolonizatorów.

    Nawet jeśli Abu Bakr al-Baghdadi (ze zdjęciem lub bez) zostanie schwytany i osądzony w Hadze, czy, co jest o wiele bardziej prawdopodobne, zlikwidowany podobnie jak Bin Laden, nie zakończy to ruchu oporu muzułmanów i „Wojny z Terrorem”. Wypłynie następny przywódca i tyle.

  8. Herstoryk 1 maja o godz. 7:14‎
    Otóż to. Ponieważ kapitalizmu NIE zwalczy się przez osądzenie i zamkniecie w więzieniu czy ‎nawet przez egzekucję publiczną np. Rotszylda, to tak samo nawet jeśli ów Abu Bakr al-‎Baghdadi (ze zdjęciem lub bez) zostanie schwytany i osądzony w Hadze, czy, co jest o wiele ‎bardziej prawdopodobne, zlikwidowany zostanie on podobnie jak Bin Laden, to NIE zakończy ‎to ruchu oporu muzułmanów i „wojny z terrorem”. Wypłynie następny przywódca albo kolejny ‎krezus wiadomego pochodzenia i tyle.‎

  9. My, Polacy jako naród szczycący się swą pełną poświęceń ( przy nikłych efektach ) walką z zaborcami i okupantami winniśmy popierać ( choćby duchowo ) walkę islamistów. Przecież cel ich walki jest podobny – uwolnienie się od obcej dominacji .
    Gdy kraje Bliskiego Wschodu – Libia, Egipt, Syria czy Irak współpracowały z KDL-em to był tam względny spokój – pomijając „rozrabiający” tam Izrael.
    Ci rzekomi „antydemokratyczni dyktatorzy” skutecznie nad tym panowali!
    Może i tysiące „gniły we więzieniach” ale miliony żyły w spokoju !!!
    Ten cały dzisiejszy „bajzel” na Bliskim Wschodzie to skutek pomysłu Zb. Brzezińskiego – po to by Rosjanom sprawić kłopoty.

  10. kaesjot 1 maja o godz. 12:06‎
    Tak, ten cały dzisiejszy „bajzel” na Bliskim Wschodzie to skutek pomysłu „Zbiga” ‎Brzezińskiego (niestety ale osobnika z polskimi korzeniami), po to by Rosjanom (wł. ‎bolszewikom) sprawić kłopoty. I faktem jest, że kiedy kraje Bliskiego Wschodu takie jak Libia, ‎Egipt, Syria czy Irak współpracowały z KDL-ami, to był tam względny spokój, pomijając ‎rozrabiający tam od roku 1948, Izrael, a dopóki ten syjonistyczny twór będzie istniał, dopóty nie ‎będzie pokoju w tym regionie. Jedyną szansą dla Izraelczyków uratowania się od kolejnego ‎Szoah i od kolejnej wojny izraelsko-arabskiej jest więc dla Żydów znalezienie „koszernego” ‎Mandeli i Tutu, aby możliwie pokojowo przekazać władzę w Palestynie – Palestyńczykom i ‎zorganizować planowe przesiedlenie Izraelczyków z Palestyny do USA – państwa, bez którego ‎poparcia finansowego, dyplomatycznego i militarnego, Izrael nie przetrwałby nawet tygodnia.‎

  11. Nie ma wiekszego znaczenia czy Pani lub tez media zachodnie beda przytaczac lub tez nie slowa kalifa i pokazywac lub tez nie jego wizerunek. Kalif zwraca sie do zupelnie innej publiki, tej stojacej po „drugiej stronie barykady”. Niestety Pani argumentacja wskazuje jak bardzo spoleczenstwa zachodnie sa zapatrzone w siebie, jak bardzo przykladaja wage do wlasnych ocen i w calym tym zaslepieniu nie dostrzegaja, ze ktos, gdzies wcale nie ma ochody sie z nimi komunikowac i za nic ma ich opinie.

    Pozdrawiam

  12. vandermerwe 1 maja o godz. 20:40‎
    Otóż to – nie ma większego znaczenia czy Pani red. Zagner lub też media zachodnie będą ‎przytaczać lub też nie słowa tego „kalifa” i pokazywać lub też nie jego wizerunek. Ten „kalif” ‎zwraca się bowiem do zupełnie innej publiki – tej stojącej po „drugiej stronie barykady”. ‎Niestety, ale argumentacja Pani red. Zagner wskazuje, jak bardzo społeczeństwa zachodnie (i ‎niektóre bliskowschodnie) są zapatrzone w siebie, jak bardzo przykładają one wagę tyko do ‎swoich własnych ocen i w całym tym zaślepieniu nie dostrzegają, że ktoś, gdzieś tam po tej ‎‎„drugiej stronie barykady” wcale nie ma ochoty się z nimi komunikować i za nic ma ich opinie.‎
    Też pozdrawiam

  13. Wczoraj „Polityka” wieszczyła (kontr)rewolucję w Wenezueli, a dziś Michnik całą swoją nadzieję powierzył już tylko w brudne łapska US Army & Marines. 🙁

  14. A swoją drogą, to JHWH najbardziej ze wszystkich ludów Ziemi pokarał Chazarów, za to że ‎udają oni Żydów i w związku z tym zesłał na nich najpierw Szoah a później zesłał ich do ‎Palestyny i odebrał im rozum oraz ich język czyli Jidysz. Ale taki to już jest ten JHWH.‎ 🙁

  15. Żydzi maja takie samo prawo do swojej ziemi i do ustanowienia państwa jak mają je Kurdowie, Francuzi czy Polacy. Są spojeni kulturą, religią i jezykiem.
    Nie popieram mieszania sie obcych krajów w wewnetrzne sprawy innych – jeżeli nie akceptujemy tego w Europie to dlaczego robimy to w Oriencie – szczególnie wykorzystywania religii jako broni.
    Wielki Biznes węszący za ropą i produkujacy broń jest przekleństem tego świata, jest prawdziwym szatanem.

  16. Test

  17. Żydzi chazarscy

  18. Observer 3 maja o godz. 14:02‎
    Żydzi mieli by może jakieś prawo do Izraela czyli terenów obecnej Palestyny, gdyby owi Żydzi ‎dziś istnieli, ale faktem jest, że oni od setek jak nie tysięcy lat już nie istnieją jako naród, a za ‎tych wymarłych dawno temu Żydów, to podają się dziś głównie potomkowie Cha-zarów – ‎plemiona tureckiego, mającego z żydowskością tylko tyle wspólnego, że dawno temu, mniej ‎więcej na początku IX wieku n.e. pewien król czyli Ka-gan Chazarów przyjął judaizm jako ‎religię swojego dworu – Żydzi cha-zarscy (Wiki).

  19. Ka-gan jest trefym wyrazem. 🙁

  20. Trefnym, znaczy się.

  21. Observer 3 maja o godz. 14:02‎
    Żydzi mieli by może jakieś prawo do Izraela czyli terenów obecnej Palestyny, gdyby owi Żydzi ‎dziś istnieli, ale faktem jest, że oni od setek jak nie tysięcy lat już nie istnieją jako naród, a za ‎tych wymarłych dawno temu Żydów, to podają się dziś głównie potomkowie Chazarów – ‎plemiona tureckiego, mającego z żydowskością tylko tyle wspólnego, że dawno temu, mniej ‎więcej na początku IX wieku n.e. pewien król czyli K a g a n Chazarów przyjął judaizm jako ‎religię swojego dworu – https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBydzi_chazarscy‎
    Poza tym, to osobnicy podający się dziś za Żydów NIE są spojeni ani kulturą, ani religią ani też ‎językiem, jako że zupełnie inną kulturę, wywodzącą się z Półwyspu Iberyjskiego mają Żydzi ‎Sefardyjscy, a zupełnie inną, wywodzącą się z terenów obecnej Rosji (Krym) i południowej ‎Ukrainy maja Żydzi Aszkenazyjscy a jeszcze inną kulturę, zbliżoną do afrykańskiej ‎‎(murzyńskiej) mają tzw. Czarni Żydzi np. z Etiopii. Religia żydowska też się dzieli, tak jak np. ‎chrześcijaństwo czy islam, na wiele różnych synagog – od ultraortodoksyjnej, gdzie wszystko ‎jest zakazane, do ultraliberalnej, gdzie wszystko jest dozwolone oraz generalnie na judaizm ‎oryginalny, oparty na Torze czyli Pięcioksięgu Mojżeszowym, oraz na Judaizm Talmudyczny, ‎oparty na Talmudzie, Kabale, Zoharze etc. Językiem Żydów Aszkenazyjskich jest zaś jidysz, ‎językiem Żydów Sefardyjskich jest ladino a językiem oficjalnym państwa Izrael jest zaś ‎sztuczny język nowohebrajski – nieudana próba odtworzenia od dawna już martwego języka ‎Tory, będąca według Żydów ultraortodoksyjnych obrazą imienia JHWH.‎

  22. maciejplacek.
    Mam inne zdanie. To Holocaust skłonił Zydów do utworzenia swojego panstwa. Zresztą sam pomysł jest wysoce niebezpieczny i rodzący nieustające konflikty.

  23. Observer 4 maja o godz. 1:43‎
    ‎1. Plany utworzenia państwa żydowskiego w Palestynie są znacznie starsze niż Szoah. Przecież ‎już w XIX wieku pojawił się ruch religijny postulujący powrót tzw. Żydów do tzw. Ziemi ‎Izraela. Nawet przed rokiem 1882, kiedy to wydana została książka „Autoemancipation” Leo ‎Pinskera, istniały takie plany, a w sierpniu 1897 na I Światowym Kongresie Syjonistycznym w ‎Bazylei (Szwajcaria) powstała Światowa Organizacja Syjonistyczna, która wysunęła typowo ‎rasistowskie hasło „Ziemia bez ludu, dla ludu bez ziemi”. Oprócz zabiegów o powstanie owego ‎państwa żydowskiego w Palestynie, syjoniści propagowali osadnictwo rolne, przemysł oraz ‎nową kulturę hebrajską. Symbolem przynależności do organizacji syjonistycznej było płacenie ‎corocznej składki, tzw. szekla. Syjoniści stworzyli też swój własny bank oraz Żydowski Fundusz ‎Narodowy (Keren Kajemet le-Israel). Syjoniści wzywali już wówczas do kolonizacji całości ‎ziem opisanych w Biblii jako kraj Izraela i nie brali pod uwagę dążeń narodowych ludności ‎arabskiej, która dominowała wówczas liczebnie na terytorium Palestyny. Należy przy tym ‎wspomnieć o sprzeciwie niektórych ortodoksyjnych środowisk żydowskich wobec koncepcji ‎utworzenia państwa żydowskiego w Palestynie. Prawdziwi ortodoksyjni Żydzi twierdzą bowiem, ‎że dopiero Mesjasz wprowadzi Żydów z powrotem do Ziemi Obiecanej i grzechem przeciw ‎JHWH są jakiekolwiek próby przyspieszenia tego zdarzenia.‎

  24. Observer 4 maja o godz. 1:43‎
    2. Natomiast tzw. Niemieccy Żydzi Aszkenazyjscy (głównie Hitler, Himmler, Goebbels, ‎Rosenberg i Frank) wymyślili Szoah aby pozbyć się ze swojego „narodu” jednostek najmniej ‎według nich wartościowych – głównie biednych, przesądnych, słabo wykształconych tzw. ‎Żydów z Polski i ZSRR (w tym głównie z Ukrainy, Białorusi, Litwy, Łotwy i Estonii). Bardzo ‎mało wartościowych tzw. Żydów z Niemiec zginęło więc w Szoah, gdyż albo uznano ich za tzw. ‎aryj-czyków (np. oficerowie marynarki wojennej, lekarze wojskowi z czasów I wojny światowej, ‎w tym także m. in. ojciec Stanisława Lema – doktor nauk medycznych) albo też pozwolono im ‎na emigrację, głównie do USA, gdzie jako majętni obywatele Niemiec, nie mieli oni problemu z ‎dostaniem się.

  25. Observer 4 maja o godz. 1:4
    3. Oczywiście, ten niemiecki plan zagłady tzw. Żydów był s z a l o n y i skazany z góry ‎na fiasko, gdyż opierał się on na nienaukowym założeniu o istnieniu tzw. rasy żydowskiej – ‎błędnej, pseudonaukowej hipotezie, przejętej zresztą przez s y j o n i s t ó w. Nie ma zresztą tzw. ‎żydowskość nic wspólnego z tzw. rasą semicką, gdyż Niemcy podczas II wojny światowej ‎współpracowali bez problemów z semickimi przecież Arabami. Ponadto, co tu jest chyba ‎najważniejsze, to wykonanie planu wymordowania tzw. Żydów (czyli decyzji o tzw. ‎‎„ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej” – E n d l ö s u n g d e r J u d e n f r a g e, będącej częścią ‎tzw. Generalnego Planu Wschodniego czyli Generalplan Ost) spowodowało, że setki tysięcy ‎Niemców i obywateli państw podbitych przez III Rzeszę (strażnicy, robotnicy budowlani, ‎kolejarze etc.) zamiast walczyć na froncie i pracować dla potrzeb frontu, zajmowali się ‎budowaniem, zaopatrywaniem i utrzymaniem w „ruchu”, w tym też kierowaniem obozów ‎zagłady, przeznaczonych głównie do eksterminacji tzw. Żydów. Doszło nawet do tego, że koleje ‎niemieckie, nawet podczas oblężenia Stalingradu, woziły tzw. Żydów do obozów zagłady ‎zamiast wozić zaopatrzenie na front, a tysiące zdrowych, zdolnych do służby na froncie ‎Niemców pilnowało więźniów w tych obozach, zamiast walczyć na froncie. Nic więc dziwnego, ‎że państwo takie jak III Rzesza, którym rządziła grupka szaleńców, musiało przegrać wojnę, a ‎dedykuję to tym, którzy tak jak np. D o n a l d T u s k są wciąż zachwyceni Niemcami, ich ‎rzekomym porządkiem (O r d n u n g) etc.

  26. Observer 4 maja o godz. 1:4
    4. A jak to jest dziś naprawdę w Niemczech to widzimy ‎najlepiej na przykładzie lotniska w Berlinie, które powinno być ukończone w październiku roku ‎‎2011, a dziś mówi się o jesieni 2020 roku, choć najprawdopodobniej to będzie musiało ono być ‎zburzone i postawione na nowo albo też plany jego konstrukcji zostaną zarzucone ze względu ‎na pogłębiający się upadek e k o n o m i c z n y Republiki Federalnej Niemiec, dość nieudolnie ‎ukrywany przez fałszowane nagminnie oficjalne statystyki niemieckie i unijne.‎

  27. „E k o n o m i c z n y” jest tu trefnym wyrazem! 🙁

  28. ‎Observer 4 maja o godz. 1:43‎
    2. Natomiast tzw. Niemieccy Żydzi Aszkenazyjscy (głównie Hitler, Himmler, Goebbels, ‎Rosenberg i Frank) wymyślili Szoah aby pozbyć się ze swojego „narodu” jednostek najmniej ‎według nich wartościowych – głównie biednych, przesądnych, słabo wykształconych tzw. ‎Żydów z Polski i ZSRR (w tym głównie z Ukrainy, Białorusi, Litwy, Łotwy i Estonii). Bardzo ‎mało wartościowych tzw. Żydów z Niemiec zginęło więc w Szoah, gdyż albo uznano ich za tzw. ‎aryj-czyków (np. oficerowie marynarki wojennej, lekarze wojskowi z czasów I wojny światowej, ‎w tym także m. in. ojciec Stanisława Lema – doktor nauk medycznych) albo też pozwolono im ‎na emigrację, głównie do USA, gdzie jako majętni obywatele Niemiec, nie mieli oni problemu z ‎dostaniem się. Oczywiście, ten niemiecki plan zagłady tzw. Żydów był szalony i skazany z góry ‎na fiasko, gdyż opierał się on na nienaukowym założeniu o istnieniu tzw. rasy żydowskiej – ‎błędnej, pseudonaukowej hipotezie, przejętej zresztą przez syjonistów. Nie ma zresztą tzw. ‎żydowskość nic wspólnego z tzw. rasą semicką, gdyż Niemcy podczas II wojny światowej ‎współpracowali bez problemów z semickimi przecież Arabami. Ponadto, co tu jest chyba ‎najważniejsze, to wykonanie planu wymordowania tzw. Żydów (czyli decyzji o tzw. ‎‎„ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej” – Endlösung der J u d e n f r a g e, będącej częścią ‎tzw. Generalnego Planu Wschodniego czyli Generalplan Ost) spowodowało, że setki tysięcy ‎Niemców i obywateli państw podbitych przez III Rzeszę (strażnicy, robotnicy budowlani, ‎kolejarze etc.) zamiast walczyć na froncie i pracować dla potrzeb frontu, zajmowali się ‎budowaniem, zaopatrywaniem i utrzymaniem w „ruchu”, w tym też kierowaniem obozów ‎zagłady, przeznaczonych głównie do eksterminacji tzw. Żydów. Doszło nawet do tego, że koleje ‎niemieckie, nawet podczas oblężenia Stalingradu, woziły tzw. Żydów do obozów zagłady ‎zamiast wozić zaopatrzenie na front, a tysiące zdrowych, zdolnych do służby na froncie ‎Niemców pilnowało więźniów w tych obozach, zamiast walczyć na froncie. Nic więc dziwnego, ‎że państwo takie jak III Rzesza, którym rządziła grupka szaleńców, musiało przegrać wojnę, a ‎dedykuję to tym, którzy tak jak np. Donald Tusk są wciąż zachwyceni Niemcami, ich ‎rzekomym porządkiem (Ordnung) etc. Jak to jest dziś naprawdę w Niemczech to widzimy ‎najlepiej na przykładzie lotniska w Berlinie, które powinno być ukończone w październiku roku ‎‎2011, a dziś mówi się o jesieni 2020 roku, choć najprawdopodobniej to będzie musiało ono być ‎zburzone i postawione na nowo albo też plany jego konstrukcji zostaną zarzucone ze względu ‎na pogłębiający się upadek gospodarczy Republiki Federalnej Niemiec, dość nieudolnie ‎ukrywany przez fałszowane nagminnie oficjalne statystyki niemieckie i unijne.

  29. Najwyższy czas usunąć z Word-pressa listę słów zakazanych typu „eko-nomia”!

  30. Strefa Gazy. W stronę Izraela wystrzelono 90 rakiet. Nie wszystkie udało się przechwycić
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24751607,strefa-gazy-w-strone-izraela-wystrzelono-90-rakiet-nie-wszystkie.html#s=BoxOpImg2
    I co warte są te „Patryjoty” czy nawet izraelska „Żelazna Kopuła” (hebr. כִּפַּת בַּרְזֶל, kippat barzel, ang. Iron Dome)? ‎ „A Pan (w oryginale JHWH) był z Judą. Wziął potem Juda w posiadanie góry, natomiast nie ‎usunął z posiadłości mieszkańców doliny, ponieważ mieli żelazne rydwany.” (Księga sędziów ‎‎1:19).‎

  31. W nocnym ataku rakietowym, przeprowadzonym z Gazy, zginął Izraelczyk. Atak nastąpił po wczorajszych rajdach izraelskiego lotnictwa na Strefę, w których zginęły cztery osoby – wśród nich dziecko i kobieta w ciąży. Rannych zostało siedemnastu Palestyńczyków.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24752587,nocna-wymiana-ognia-miedzy-izraelem-a-palestynczykami-samoloty.html#s=BoxOpLink
    Komentarze:
    – Palestyńczycy zabili jednego Żyda, Izraelczycy zabili 270 Palestyńczyków, dodatkowo zakazali połowu ryb w strefie która i tak już przymiera głodem, zamknęli granicę i rozpoczęli dalsze naloty. Wskaż różnicę z Gettem Warszawskim… Tyle tylko iż mityczni naziści mają dzisiaj inną flagę – biało-niebieską. Jedna różnica – Palestyńczycy nie mają odpowiedników Judenratów i Jüdischer Ordnungsdienst…
    – Wśród tych 270 Palestyńczyków, którzy zginęli od wiosny ubiegłego roku, większość stanowią dzieci zabite przez izraelskich snajperów, z których każdy był przedtem w Auschwitz na „Marszu Życia”.
    – śmierć palestyńskich dzieci zadana przez izraelskich oprawców, TO ANTYSEMITYZM!!!
    – Tam pokoju nigdy nie będzie. DO CZASU aż zniknie Izrael…
    – ŻYDZI Palestyńczykom zgotowali GETTA i holokaust.

  32. Goje rodzą się tylko po to, by nam służyć. Bez tego nie mieliby po co istnieć na tym świecie – powiedział Josef podczas wystąpienia w synagodze. – Po co goje są tak naprawdę potrzebni? Będą pracować, będą orać, będą zbierać plony. My zaś będziemy tylko siedzieć i jeść jak panowie – podkreślił. Potem porównał nie-Żydów do zwierząt pociągowych. – Tak jak każda osoba goje muszą oczywiście umrzeć, ale Bóg daje im długowieczność – stwierdził 90-letni Owadia Josef. Dlaczego? – Wyobraźcie sobie, że zdechł wam osioł. Stracilibyście w ten sposób pieniądze. To jest taki sam sługa. Właśnie dlatego goj otrzymuje długie życie. By dobrze pracować dla Żyda.
    rp.pl/artykul/552823-Rabin–goje-zyja-po-to-by-sluzyc-Zydom.html

  33. In his book published in the summer of 2002 called „Hitler’s Jewish Soldiers” (it is annotated at ‎the Yale internet site http://www.kansaspress.ku.edu/righit.html), young American academic ‎Bryan Mark Rigg writes that about 150,000 soldiers served in the German army during World ‎War II, who were “Mischlinge” meaning partially Jewish Germans, Germans with Jewish roots. ‎They were divided into two categories: the first degree were those who had one parent who was ‎Jewish, the second degree were those whose grandfather or grandmother had been of Jewish ‎origins. In 1944 the Wehrmacht Cadre Department created a secret list of 77 high-ranking ‎officers and generals who were „mixed with the Jewish race or had married Jewesses.” The list ‎included 23 colonels, 5 major generals, 8 lieutenant generals and 2 army generals. Another 60 or ‎so high-ranking Wehrmacht, Luftwaffe and navy officers could be added to that list. In 1940 ‎those who had two Jewish grandparents were ordered to leave military service, but those who ‎had been „tainted” by a single grandparent could remain and serve as privates. But this order ‎was not carried out. Former FRG chancellor Helmut Schmidt, a Luftwaffe officer and the ‎grandson of Jewish merchants, after having reached the age of 92 told the author of the book ‎that there had been 15 to 20 young men like him in his unit. Because they fought loyally and ‎heroically on the side of the Nazis, as Rigg wrote, 20 Nazi Jews were awarded the highest order ‎of Germany at that time, the Knight’s Cross, and many received lesser decorations. The ‎aforementioned „List of 77” wherein Jews were recognized as having Aryan blood was ‎approved by Hitler himself. He unilaterally made an exception for them in the „race” law ‎promulgated in 1935, which legally defined the place of other racial groups, especially Jews, in ‎Aryan society. Thus the Holocaust and service to Hitler are just two faces of Jewish historical ‎reality. If we don’t forget the horrible genocide of this people counting 4,000 years of history, ‎then we shouldn’t ignore either the criminal collaboration of some of its members with the Nazis ‎either. Recognizing this is often avoided.‎

  34. Observer
    Za pisanie prawdy, usuną Cię zapewne z beflerbloga, gdyż jego Gospodarz, jak na polonistę ‎przystało, święcie wierzy, że pieniądze rosną na drzewach w rządowym sadzie, a tylko niedobry ‎rząd nie chce ich zerwać i dać nauczycielom. ;-)‎

  35. Observer (ad belferblog)‎
    W Polsce wykwalifikowana praca w sektorze publicznym jest bardzo tania jednostkowo, ale i ‎tak przekracza ona możliwości budżetu państwa, gdyż w tym sektorze jest ogromna nadwyżka ‎zatrudnienia nad realnymi potrzebami. Ponad połowa zatrudnionych w budżetówce to są ‎przecież ukryci bezrobotni – ludzie którzy niczego nie produkują, ale pobierają pensje, czasami ‎całkiem spore, np. kapelani w wojsku, policji, straży pożarnej, skarbówce etc., oraz ogromna ‎nadwyżka nikomu niepotrzebnych polonistów, jako że każdy Polak potrafi mówić po polsku, a ‎więc po co uczyć go tego języka?‎

  36. I zobacz Observer, co ci odpowiedział Adam Szostkiewicz 5 maja o godz. 16:38:
    „LJ nie jest ani działaczem, ani kandydatem na jakiś urząd, tak samo jak Tusk nie jest działaczem, ani kandydatem, więc nie powtarzajmy za prawicą jej wyklinań.”
    Tak jakby PiS, ze swoim typowo socjalistycznym programem na wzór przedwojennego PPS, był prawicą.

  37. Szanowna Pani Zagner
    Jakiś czas temu były informacje, że al.-Bagdadi dostał się do niewoli USA. Jeśli nagle po latach zaczął używać internetu to jaki wniosek? Nie ma innego dostępu do swoich? Czyje tezy propaguje?
    Ale może prawdą jest, że niektórzy przywódcy ISIL wykupili się za bardzo ciężkie (50 ton) pieniądze?
    Albo może korytarzem otwartym na południe z Baghouz mimo protestu sił Iraku przemknęło więcej niż się wydawało. I teraz, w przerwach przy oczyszczaniu terenu pod na zachodzie Iraku pod bazę nowych władców, produkują nową ideologię.
    Jednak dużo ważniejsza wydaje się koncentracja sił al-Nusry (HTS czy jak im tam) na południu prowincji Idlib. Spodziewany jest atak na miasto Hama. I znowu usłyszymy o bombardowanych przez Putina szpitalach. A przecież po to ich tam Rosjanie wysłali żeby stworzyli strefę obniżania napięcia i pokoju. Kałaszniki im zostawiali do obrony, ale skąd tam nowa artyleria?

  38. Vera 6 maja o godz. 6:20‎
    Z niewoli się także wychodzi, za zgodą (jawną bądź cichą) tego, który nas wziął do tej niewoli. ‎Przecież ISIL, ISIS etc. to są wszytko tylko marionetki CIA i Mossadu. Chodzi tu przecież tylko ‎o to, aby Arabowie (generalnie muzułmanie) bili się miedzy sobą, aby się nie zjednoczyli w celu ‎pokonania Izraela.‎

  39. Nie ma to jak wykrakać.
    Właśnie opozycjoniści Asada na tureckim żołdzie płaczą, że Rosjanie rozpoczęli ofensywę w Idlib i mają na celu opanowanie autostrad M4 i M5 w kierunku Aleppo, To by uniemożliwiło dostawy środków i broni tak dla HTC jak i dla sił pro tureckich. Rosjanie twierdzą, że Turcja nie wykonała umowy zapewnienia pokoju. Ale jak mogła kiedy w ciągu ostatnich miesięcy właśnie Al Kaida i s-ka opanowały 99% Idlib wybijając tureckich stronników.

    Zresztą w wideo, którego Pani Zagner nie pokaże ów al-Bagdadi pokazuje projekt pod tytułem „prowincja turecka”. Czyli cel zgodny z celami Waszyngtonu. Zresztą na filmie szef(?) ISIS pokazuje się jako dobrze odżywiony, wręcz tłusty, z białymi nieopalonymi rączkami. A gdzie w tamtych okolicach można się nie opalić? Poza więzieniem?
    Starczy!

  40. Vera 6 maja o godz. 10:33‎
    Przecież to wszystko to jest tylko gra pozorów, mająca na celu zdezorientowanie tzw. opinii ‎światowej, aby łatwiej trawiła ona propagandę Hasbary. Mamy tu wyraźną analogię do ‎szerzonych od lat przez syjonistów „teorii spiskowych” z tzw. „Protokołami Mędrców Syjonu” ‎włącznie, a głoszących, że każda licząca się osoba publiczna, każdy miliarder i każdy kardynał ‎oraz papież to jest Żyd (wł. Chazar), co ośmiesza automatycznie każdego, kto wskazuje na ‎syjonistyczne wpływy w władzach państw takich jak np. USA, UK czy Polska. Przecież dobrze ‎wiemy, że tak naprawdę to tylko prawie każda osoba publiczna na tzw. Zachodzie to jest Żyd, ‎nie każdy miliarder jest Żydem i tak samo nie każdy kardynał czy papież jest (był) Żydem, a ‎tylko wśród liczących się polityków, wyższych urzędników (w tym UE, NATO i ONZ), ‎kardynałów i papieży kosciola rzymskiego mamy do czynienia z ogromną nadreprezentacją a ‎Żydów (wł. Chazarów), tak samo jak owi Żydzi czyli Chazarzy byli nadreprezentowani w UB, ‎Radzie komisarzy Ludowych ZSRR czy też we władzach III Rzeszy obecnie są oni ‎nadreprezentowani w Kongresie i rządzie USA, Izbie Gmin i Izbie Lordów, Bundestagu, ‎Bundesracie czy też w parlamencie francuskim oraz oczywiście w parlamencie i rządzie RP. A ‎że większość mieszkańców Polski to są tzw. Mischlinge (mieszańcy tzw. Aryjczyków z tzw. ‎Żydami), to stąd też mamy u nas te ciągłe spory polsko-żydowskie, jak to w zawsze bywało w ‎tej żydowskiej, wiecznie o szekle kłócącej się rodzinie.‎

  41. https://www.defence24.pl/nowy-kalifat-powstanie-w-sahelu-analiza
    ==========

    Co region czeka- dobra analiza.
    Takich Kalifów będzie sporo, ze względu na ich walkę o usamodzielnienie się od obcej dominacji własnych krajów.
    Media zachodnie przedstawią to jako terroryzm.
    Tubylcy jako ruchy antykolonialne.

    Jednolite przekazy dnia w odniesieniu do krajów pozaeuropejskich, kształtują opinie lemingów dość skutecznie, wyrabiając przyzwolenie na akcje zbrojne przeciwko róznej maści partyzantce.

  42. wiesiek59 7 maja o godz. 10:22
    Co czeka Bliski Wschód? Wojny aż wreszcie zniknie z niego Medinat Jisra’el.
    A dla Anglików, to George Washington był terrorystą.

  43. wiesiek59 7 maja o godz. 10:22
    Nelson Mandela też był terrorystą, nie tylko dla Burów.
    https://polona.pl/item/terrorists-turned-into-the-statesmen-or-who-is-a-terrorist-and-who-is-not,MzQ1MjU2ODk/#info:metadata

  44. Ofensywa syryjsko-rosyjska w Idlib/Hama rozwija się ostro. Armia syryjska zajęła uważane za ważne miasto Tal Uthman. Wprowadziła w Latakii na zachodzie własnej produkcji wyrzutnię rakiet Golan-1000 (chciałoby się) ale i druga strona nie śpi. Z Idlib dronami zaatakowana została baza lotnicza w Hmejmin. Film pokazuje zestrzelenie dronów przez rosyjską obronę. Inny film pokazuje pierwszy syryjski trafiony czołg. No i filmy Białych Hełmów o biednych cywilach zabijanych bombami lotniczymi.
    Jednak ciekawsze jest coś innego: W Afrin powstała partyzantka kurdyjska, która dość skutecznie walczy z armią turecką i jej najemnikami.
    A najciekawsze jest pytanie, czy Idlib to ostanie pole wojny, czy potem będą rozmowy a nie wojna Kurdów z Assadem.

    PS. W Libii siły Haftara zestrzeliły samolot bojowy rządu w Trypolis. Okazało się, że pilotem był Portugalczyk. Hi!

  45. Vera 7 maja o godz. 19:45‎
    Chyba armia syryjska ma prawo operować na obszarze Syrii wraz ze swoimi sojusznikami, tak samo ‎jak np. armia polska ma prawo operować na obszarze Polski wraz ze swoimi sojusznikami? Kurdom ‎zaś od dawna nie jest po drodze Turkami tak samo jak Grekom, a psów wojny (the dogs of war) nie ‎brakuje od zawsze. Szczególnie w krajach o wysokim bezrobociu i ogromnej emigracji, takich jak ‎Portugalia czy Polska.‎

  46. Rosyjska cierpliwość się wyczerpała. Okazuje się, że w samym kwietniu było 12 ataków dżihadystów na bazę w Hmejmin. Takie ataki jak wiadomo nie są możliwe bez wsparcia satelitarnego ale nie o to chodzi. Ostatni atak to 27 dronów. Wszystkie zostały zestrzelone systemami Pancyr i Tor. Jednak z miejsca Rosjanie wspólnie z SAA używającej wspomnianych wyrzutni Golan-1000 zaatakowali centra dowodzenia demokratycznych opozycjonistów tego bandyty Assada (czyli al Kaida, wspólnie z pomocnikami zwana HTS) w górach prowincji Latakia. Centra zostały zniszczone co znacznie przybliża nadejście tego strasznego dla demokracji pokoju.
    PS. Bardzo przykre zdjęcia rozstrzelania 2 rzekomych szpiegów przez HTS, w tym pułkownika SAA.
    PS2. O ISIS nie ma już mowy, ale… Mimo dzielnej postawy USA znaczna część sił otoczonych w Baghouz przerwała okrążenie i przez rzekę przeszła na pustynię w prowincji Deir-Ezzor. Bardzo trudno dostępną. Podobno szykują atak na Palmirę, położoną strategicznie i ze względu na zabytki niemożliwą do atakowania z powietrza. Tak było już 2 razy.

  47. Komuś ta wojenka służy i to nieźle. Nic dziwnego, że szwajcarskie banki nie wiedzą, co zrobić z podsiadanymi depozytami.

  48. Niestety przekazy medialne staja sie w coraz mniejszym stopniu opisem wydarzen a w coraz wiekszym odzwierciedlaja osobiste preferencje autorow badz calkiem otwarcie propagauja linie elit politycznych. Syria czy tez Libia przestaly interesowac publicystow, Jemen nigdy nie znajdowal sie w centrum zainteresowania mediow glownego nurtu z bardzo oczywistych powodow. Wdziecznym tematem stala sie zas Wenezuela. Warto zwrocic uwage na ekwilibrystyke polityczno – publicystyczna red. Mateusza Mazzini na lamach „Polityki”. Niezaleznie od regionu metody sie nie zmienily.

    Pozdrawiam

  49. vandermerwe 8 maja o godz. 12:38
    Otóż to… W Wenezueli CIA szykuje kolejne Chile, tyle że z bardziej „ludzką” twarzą.

  50. vandermerwe 8 maja o godz. 12:38
    PiS-owcy oburzają się na Ustawę 447, a jednocześnie sprowadzają do Polski okupacyjną US ‎Army i chcą budować w Polsce czyli w Polin, za polskie szekle, Fort Trump, który będzie ‎pilnować w Polin wdrażania tej syjonistycznej ustawy 447. 🙁

  51. Najpierw wyjaśnienie. Aktualne walki w Syrii nie mają już nic wspólnego z IS. Rok temu oddział IS przerwał okrążenie, przeszedł ponad 100 km przez terytorium wroga i dotarł do wyzwolonej prowincji Idlib. Było wiele głosów podziwu. Tyle, że po 4 dniach został przez HTS rozbity a dowódcy rozstrzelani. ISIS wobec Al Kaidy to jak PO wobec PiS. I tyle.
    W ciągu ostatnich 3 miesięcy HTS i NFL (tureccy najemnicy) toczyli walki o prowincję w zasadzie zakończone klęską Turków. A dzisiaj Tygrysy Assada odbiły kluczowe miasto Kafr Nabudeh z rąk NFL co może być początkiem jego końca.
    Wszystkie te operacje odbywają się na małym obszarze z którego do Idlib jeszcze bardo daleko na północ. Jednak po przejściu pasa obrony dalszy postęp sił Assada będzie szybszy. No chyba, że znowu będziemy mieli ataki chemiczne i wysłany już lotniskowiec pokaże co potrafi.
    PS. Wczoraj sławne zielone autobusy zaczęły wywozić uchodźców z obozu (prawie więzienia) w pobliżu bazy USA Al Tanf na granicy Jordanii do domu. I to akurat do Hama. Ha!
    PS2. Rosjanie przenieśli SU24 do bazy T-4 blisko Palmiry. Ten, który już bombardował ISIS. Wiedzą co robią.

  52. Vera,‎
    Dziś już nikt, łącznie z ich uczestnikami, nie ma pojęcia o co chodzi w tych walkach o których ‎piszesz. Lotniskowce US Navy są zaś dobre tylko do pokazywania w TVP czy CNN, podobnie ‎jak tuż przed wrześniem 1939 pokazywano Polakom na defiladach i w kinach czołgi WP, ‎samoloty polskiego lotnictwa wojskowego i okręty polskiej marynarki wojennej, ale kiedy ‎przyszło do prawdziwych walk, to walczyła jak zwykle piechota, która na Tygrysy miała VIS-y, ‎albo jak mój wujek zamordowany z zimną krwią przez Żywiciela w pierwszym dniu Powstania ‎Warszawskiego – butelkę z benzyną, którą miał atakować gniazda niemieckich CKM-ów i ‎samochody pancerne Wehrmachtu w okolicach dzisiejszego AWF-u. 🙁

  53. Realia wojskowości: Supermyśliwce i defilady… A żołnierze na poligonach śpią w kałużach albo pod „plandekami z Biedry”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24762184,supermysliwce-smiglowce-defilady-a-na-poligonach-obozowiska.html#s=BoxOpImg4

  54. Ostatnia informacja na dzisiaj
    W ofensywie siły syryjskie wspierane są przez oddziały miejscowej samoobrony złożone głównie z chrześcijan, którzy współpracują bezpośrednio z Rosjanami. Czyż nie dziwne, że demokratyczni chrześcijanie wolą muzułmańskich terrorystów i dżihadystów z al Kaidy.

  55. Vera 8 maja o godz. 19:02
    Co Lepper robi w Syrii?

  56. vandermerwe
    Sam tylko jeden Balcerowicz za swojej kadencji jako (wice)premier, minister finansów i prezes NBP zadłużył przecież Polskę na prawie 200 mld dolarów USA (10 razy tyle co Gierek) a mimo to mamy dziś w Polsce, po ćwierćwieczu reform jego i jego uczniów, podobny poziom rozwoju co Białoruś, która uniknęła problemów jakie my mieliśmy i dalej mamy w związku z owymi deformami Balcerowicza. To przecież nie kto inny, jak Balcerowicz, na rozkaz swoich mocodawców z Zachodu, ustawił polską gospodarkę już w roku 1990 na nieustanne zadłużanie się, a czego dowodem jest 27 deficytów budżetu w ciągu 27 lat i wciąż rosnący dług zagraniczny RP. Fakty są takie, że w latach 1989-1991, na samym początku tej, tragicznie nieudanej transformacji, dług zagraniczny Polski wzrósł z 24 mld USD to 47 mld USD czyli prawie dwukrotnie, a w latach 1997-2007 z 49 mld USD do prawie 230 mld USD, to jest wzrósł on o 22 mld USD w latach 1997-2000 i o aż 156 mld USD w latach 2001-2007. Oznacza to, że zadłużenie zagraniczne Polski za rządów Balcerowicza wzrosło łącznie o prawie 200 miliardów dolarów USA, a i tak jesteśmy pod względem PKB per capita mniej więcej na poziomie Białorusi, a mamy przy tym o wiele wyższe bezrobocie i o wiele wyższe zadłużenie (zagraniczne i wewnętrzne) niż Białoruś. Według NBP dług zagraniczny Polski wynosi obecnie (dane na koniec roku 2018) około 70% PKB czyli około 410 mld USD (według CIA wynosił on w roku 2017 około 362 mld USD) a dług publiczny Polski wynosi według CIA około 46% PKB czyli około 270 mld USD (nominalny PKB Polski wynosi obecnie według IMF czyli MFW około 586 mld USD).
    To są fakty, wzięte z takich źródeł jak Bank Światowy, CIA i MFW (IMF), a z faktami się przecież nie dyskutuje.
    Miał więc rację Jan Anthony Vincent-Rostowski mówiąc, że pieniędzy w kasie państwowej i kasach samorządowych w Polsce NIE ma i NIE będzie, jako że państwo i samorządy są po uszy zadłużone u zachodnich lichwiarzy czyli banksterów. Jak to już dawno temu wyjaśnił pewien mądry niemiecki a mocno brodaty Żyd (tak zresztą nielubiany przez elity rządzące tzw. Zachodem), w swym, jakże wciąż aktualnym, dziele p.t. „Walki Klasowe we Francji” (www.marxists.org/polski/marks-engels/1850/wkwf), rządy państw kapitalistycznych (nie ważne tu jest jakiej orientacji – od socjaldemokracji i „zielonych” po konserwatystów i liberałów) zadłużają się w prywatnych bankach czyli na tzw. rynku finansowym (w przypadku rządu Grecji, Portugalii czy Polski głównie u bankierów zagranicznych) tylko dla tego, że rządy te są zależne od owych bankierów, a nie ma przecież dla bankierów lepszego dłużnika niż rząd albo lokalny samorząd, który przecież praktycznie zawsze (prędzej czy później) spłaca swoje długi pieniędzmi podatników, a więc też i moimi oraz twoimi – czy tego chcemy, czy też nie.

  57. Powracając do tematu Pani Zagner
    Pojawiły się szczegółowe analizy wystąpienia al-Bagdadi.
    Zachowanie i wyraz twarzy oraz latające oczy świadczą o niepewności i lekkim załamaniu. Tłuste oblicze to oznaka, że siedzi gdzieś w ciepłym i bezpiecznym miejscu. Najcekawsze jest ubranie. Taki ubiór wskazuje na obszar między al-Tanf a Mosulem czyli obszar pod ścisłó kontrolą US. Nakrycie głowy było produkowane w Aleppo do 2013 i eksportowane do północnego Iraku. Profesjonalizm nagrania (aż 12 ustawień kamery) świadczy o tym, że nie czuje się zagrożony i ma dużo czasu. Wygląd rąk świadczy, że nie było go w kotle al-Baghouz.
    Kurdowie i bezpieka iracka mówią, że Amerykanie wycisnęli z jeńców wszystkie możliwe informacje na jego temat i bardzo dokładnie wiedzą, co się dzieje.
    Z kolei Rosjanie mówią, że z małą grupą siedzi w górach przy granicy Iraku i próbuje przedostać się na obszar, gdzie działają umieszczeni tam prze US ISIS-mani. Kilkakrotnie już próbował ale się nie udało bo granica jest strzeżona.
    Wymowa polityczna oświadczenia jest zgodna z linią USA, które zresztą już to wykorzystały: Niebezpieczeństwo odrodzenia ISIS wymaga dalszej obecności i rozbudowy pozycji USA w rejonie.
    To wszystko pisali inni, nie ja.
    PS. Kurdowie przekazali Irakowi ponad 200 jeńców, którym zrobiony zostanie proces za przestępstwa wojenne. We wschodniej Syrii brak takich możliwości.

  58. Vera 9 maja o godz. 11:20
    Znaczy się, że program z al-Bagdadim w roli głównej został zrobiony przez CNN na zamówienie CIA.

  59. Wracając do…
    Wygląda na to, że pojawił się drugi front w Syrii, z ISIS. Zaczęło się od wojskowego konwoju, który „znikł” na wschód od Palmiry. Rzeczywiście wydaje się, że szykuje się ofensywa ISIS. Rosjanie przerzucili samoloty do bazy T-4 w tym rejonie a wczoraj nagrano film pokazujący, jak rosyjskie siły specjalne biorą udział w walkach. Problem w tym, że armia Assada jest niewiele warta, to sami rekruci. Ciężar walk spada na gwardię zwaną Tygrysy (Tigers). Oni roznoszą w puch wszystko po drodze. Wystarczy przypomnieć wyzwalanie wschodniej Ghouty rok temu. Teraz są zaangażowani w Idlib i do obrony Palmiry musieli by być tam przerzuceni. Nie sądzę jednak by istniała synchronizacja al Kaidy z ISIS.

    PS. Pani Zagner ma rację. Taki al Bagdadi powinien wylądować w Hadze. Problem tylko z jego mocodawcami. Czy ich to nie dotyczy.
    A w ogólności niestety: Czy którykolwiek przywódca dzisiaj nie zasłużył na proces? Za prowadzenie, wspomaganie albo doprowadzanie do wojny? Od Pekinu całe 24 godziny stref czasowych.

  60. Vera 9 maja o godz. 12:55‎
    O ile dobrze pamiętam, to tam tych frontów było i jest wiele, a najważniejszym z nich ‎wszystkich jest pozornie tylko nieaktywny obecnie front syryjsko-izraelski, od którego wszystko ‎się tam zaczęło, czyli który jest „matką” wszystkich tamtejszych frontów.‎
    A w Hadze to powinien przede wszystkim wylądować obecny izraelski gabinet i wszystkie ‎poprzednie izraelskie gabinety w komplecie i bez wyjątków. I co tu ma Pekin do rzeczy? Za tym ‎wszystkim stoi przecież Waszyngton kierowany z Jerozolimy, Frankfurtu nad Menem i Wall ‎Strett oraz City of London.‎

  61. Co do Trampka, to skoro ma on te lotniskowce, to musi je wysłać w morze, bo inaczej ‎Amerykanie zaczęliby się pytać po co nam ta flota, skoro ona nie pływa? W tym przypadku ‎podaż broni generuje bowiem popyt na nią. Poza tym, to Iran graniczy z Turcją i pośrednio z ‎Rosją via Azerbejdżan, a jeśli Turcja nie chciałaby się do tej wojenki podłączyć, gdyż Iran jej ‎nie zagraża, to oznaczałoby to rozpad NATO. Trampek więc może tylko potrząsać szabelką, ‎gdyż tzw. Żydzi a szczególnie Izraelczycy nie pozwolą mu na zaatakowanie Iranu, gdyż ‎mogłoby to oznaczać koniec Izraela.‎

  62. Iran pewnie by Izraela bezpośrednio nie zaatakował, ale zrobiliby to wtedy za niego inni, np. ‎Hezbollah i Hamas a nawet i wojskowi z Arabii Saudyjskiej, którzy nie cierpią Żydów i tego, że ‎rządzą nimi Żydzi via USA i skorumpowana, pro-żydowska rodzinka Saudów.‎ Ponadto, to oficerowie armii saudyjskiej mogą wypowiedzieć posłuszeństwo Saudom, kiedy zobaczą, że ci ‎ostatni są tylko pachołkami żydowskimi, tak jak to było np. w Egipcie za nierządów króla ‎Faruka. ‎

  63. Jakiś tam „kalif” przemówił i nic z tego nie wynika.

  64. azur 10 maja o godz. 18:11
    A co według ciebie powinno z tego wyniknąć?

  65. A tymczasem w Polsce, w dzielnicy HGW:
    „Warszawa. Uczeń dźgnięty nożem przez kolegę. Powodem ataku miały być pieniądze
    Przyczyną sporu między dwoma chłopcami miały być pieniądze. Jeden z nich miał być winien drugiemu 1,5 tys. złotych. Były to pieniądze za narkotyki lub dopalacze.”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24773512,warszawa-uczen-dzgniety-nozem-przez-kolege-powodem-ataku-mialy.html#s=BoxOpImg1
    A nauczyciele za priorytet uważają podwyżki płac dla siebie.
    P.S. Piszę o tym na tym blogu, jako że na innych (np. na Belferblogu), cenzura prewencyjna nie dopuszcza takich komentarzy.

  66. I dobrze, że cię cenzura wyrzuca bo piszesz głupoty. Nauczyciel matematyki albo fizyki nie jest policjantem. A ci sobie przecież już odpowiednie podwyżki wywalczyli. Od przestępstw jest policja a od wychowania i moralności podobno ksiądz na lekcji religii. Idź i tam wylewaj swoje żale.
    Szkoda bo w ten sposób zaśmiecasz blog, chyba jedyna trochę bardziej otwarty na świat a nie tylko bełkot w polskim grajdole.

  67. Vera 11 maja o godz. 10:25‎
    Widzę, że jesteś zwolenniczką cenzury. No cóż, odzywają sie stare przyzwyczajenia z czasów ‎bycia aktywistką PZPR i ZMS oraz TPPR. 🙁
    Niestety, ale nauczyciele są odpowiedzialni za bezpieczeństwo powierzonych ich opiece ‎uczniów w szkole, tak samo jak rodzice są odpowiedzialni za bezpieczeństwo swoich dzieci w ‎domu a policja ich w tym NIE zastąpi. A w tej szkole poszło przecież o narkotyki, a dokładniej ‎o dług za nie, a skąd przyszły do Polski narkotyki, jak nie z Zachodu, opanowanego od wielu lat ‎przez bankierów wiadomego pochodzenia? Nie moja to przecież wina, że dziś wszystkie drogi ‎prowadzą do Jerozolimy a nie do Rzymu i że Trzaskowski walcząc o przywileje dla gejów i ‎lesbijek w warszawskich szkołach zapominał o prawie zwyczajnych, heteroseksualnych ‎uczniów do bezpieczeństwa w tychże szkołach, gdzie nauczycieli interesują tylko ich zarobki i ‎nic więcej.‎ 🙁

  68. Niezależnie od wszelkich prób ośmieszania tego bloga warto by było od czasu do czasu napisać kilka słów na temat daleko ważniejszy niż cały ten polski cyrk kościelny (ofiary szanuję – to nie o nich).
    Od tygodnie na granicy prowincji Idlib i Hama toczą się ciężkie, choć raczej chaotyczne walki w otoczcie ciągłych bombardowań lotniczych, rakietowych i artyleryjskich. Druga strona nie jest nic dłużna. Co kilka minut nadchodzą wiadomości o kolejnych sukcesach islamistów a potem, że SAA zajęła jednak wioskę. Potem oddała. W sumie front się nie przesunął. Dopiero teraz jednak rozumiem, że gdyby to było miasto, byłoby już bardzo zniszczone. Ale wsi to tam już chyba nie ma.
    Islamiści podają o kolejnych rosyjskich i syryjskich żołnierzach zabitych w zasadzce, o trafionych czołgach i oczywiście o cywilnych ofiarach bombardowań. A dzisiaj Rosjanie podali, że przez tydzień zginęło 70 bojowników. Co daje do myślenia jak bardzo mało efektywne są militarnie te bombardowania i jak wielkie szkody materialne przynoszą. Smutne to.
    Tymczasem z Turcji idą kolejne transporty wojskowe, a dzisiaj z Afrin na północy przybyło kilkuset bojowników NLF (front pro-turecki) do wsparcia na południu. Zresztą we wtorek obie organizacje, HTC (al-Kaida i NLF) połączyły się w bodajże LNF do wspólnej obrony przed Assadem.
    Francuzi uważają, że Rosjanie wstrzymują ofensywę żeby nie drażnić Turcji ale i tak to Turcja musi dogadać się z Rosją. Oczywiście kosztem Kurdów.
    Z kolei amerykański Boeing obserwuje wszystko znad morza a na wschodzie na Eufracie zbombardowany został przez USA rządowy prom z paliwem. Co jeszcze bardziej utrudni życie ludziom w Syrii (zamieszki bo brak paliw). Tylko z al Tanf, spod amerykańskiej opieki obozowej wypuszczono do Syrii kolejny,nr 7 transport uchodźców.

  69. Właśnie 10 minut temu islamiści rozpoczęli ofensywę przeciw SAA i rosyjskim siłom specjalnym. Z boku obserwują to 2 samoloty USA i cały szereg izraelskich.
    Tu przynajmniej nie wiadomo jak to się skończy. W Polsce wiadomo z góry: Niczym dla KK.

  70. Vera
    A co to nas obchodzi?

css.php