Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie

O AUTORCE

W Polityce pracuję od 1999 r., najpierw w dziale politycznym, a od 2008 r. w serwisie POLITYKA.PL, gdzie odpowiadam m. in. za sekcję międzynarodową. W przeszłości współpracowałam także ze Słowem Żydowskim (Dos Jidisze Wort), zdarza mi się komentować w TOK FM złożoność bliskowschodnich problemów.

Choć urodziłam się w Polsce, serce zostawiłam na Bliskim Wschodzie. Dziś to miejsce wielkich przemian, ale też wielkich obaw o przyszłość. Na Izrael, Syrię, Egipt, Liban, Arabię Saudyjską czy Zjednoczone Emiraty Arabskie patrzę czasem z trwogą, czasem z nadzieją, ale najczęściej z wielką nostalgią.

Zapraszam
Agnieszka Zagner

Komentarze: 14

Dodaj komentarz »
  1. Kogo interesują sprawy Izraela ? Proszę zobaczyć ile jest komentarzy pod pani blogiem. Trochę samokrytyki by się przydało. To przecież polski tygodnik. No w każdym razie polskojezyczny.

  2. @Jacek
    czasami warto wygladnac poza wlasna zagrode…
    Tam naprawde dzieja sie rzeczy, ktore maja reperkusje nie tylko lokalne.

  3. od kiedy to w polskim tygodniku nie powinno pisać się o bliskim wschodzie? co to w ogóle ma do rzeczy czy polski. temat ciekawy bardzo i super że ktoś go nam przybliża.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Rzeczywiscie minimalne zainteresowanie p. refleksjami. I pomyslec , ze ludzie w Polsce nie maja pracy. Niezle sobie p. radzi.

  6. Kto to czyta? Proszę spojrzeć na liczbę komentarzy!!!!!!!!!!!!

  7. Zgadzam sie z Rad. To, co dzieje sie na Bliskim Wschodzie, czy gdziekowliek indziej na swiecie, ma wplyw na zycie kazdego. I nie tylko dlatego, ze z kazdym dniem zmniejsza sie ilosc miejsc gdzie mozna pojechac na ciekawe wakacje ;). Zarty na bok, brak naszego zainteresowania i zaangazowania oznacza chocby to, ze jesli stanie sie cos takiego u nas, to reszty swiata tez nie bedzie to inteersowac i bedziemy zdani sami na siebie. Przyklad blizszy naszej zagrody? Ludobojstwo w bylej Jugoslawii, w latach 90tych, w Europie. Mysle, ze nalezy zajac sie czyms wiecej niz tym, czy katastrofa smolenska byla wynikeim spisku ukladu. Moze to miec wiekszy wplyw na nasze zycie…
    A co do komentarzy- jako bloger zauwazylam, ze blog musi sobie na komentarze zasluzyc, a ten jest obecny w sieci ile, nawet nie pol roku? Czytelnicy i zaangazowanie, to przyjdzie z czasem.

  8. Popełniłem błąd usiłując zamieścić mój jak sądziłem umiarkowany komentarz na pani blogu. Ponieważ nie było w nim nic uwłaczającego komukolwiek nie zrozumiałem dlaczego nie został opublikowany. Teraz kiedy przeczytałem informację „O Autorce” wszystko rozumiem. Czy to też pani wykreśli?

  9. Nie bardzo rozumiem treść niektórych komentarzy … Czy komuś przeszkadza ten blog i tematyka Bliskiego Wschodu ? Jak się ma tematyka Bliskiego Wschodu i fakt „braku pracy w Polsce” ? Czy może komentatorom (na szczęście nie wszystkim) przeszkadza po prostu to, że Pani pracowała w Słowie Żydowskim … ? Chyba tu tkwi „problem” – przynajmniej dla niektórych Państwa komentatorów.

    Ja uwielbiam Bliski Wschód (Izrael też!) i blog tez mi się podoba !

  10. Jacek
    24 lutego o godz. 22:49
    Kogo interesują sprawy Izraela ? Proszę zobaczyć ile jest komentarzy pod pani blogiem. Trochę samokrytyki by się przydało. To przecież polski tygodnik. No w każdym razie polskojezyczny.
    ***
    Nikogo w 1938 roku nie interesowala sprawa Czechoslowacji. Interesowalo Zaolzie. Znamy konsekwencje obojetnosci na los Czechoslowacjiidksgr

  11. ja sie interesuje i czytam regularnie, choc nie komentuje..wiec wnioski pana Jacka sa bledne

  12. Dawno już świat nie przeżywał takiej fali ikonoklazmu czyli religią uzasadnionego niszczenia wizerunków jak teraz na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Bo klęska spadła nie tylko na Irak, Iran, Syrię lecz także na Mali, Nigerię. Nawiedzeni bandyci rozbijają nie tylko posągi, lecz również świątynie, mauzolea – a więc występuje coś więcej niż doktrynalny ikonoklazm, to masowa furia skierowana przeciw tradycjom wielu narodów różnej wiary.
    Autorka najwyraźniej wie o czym mówi. Wie, co konkretnie przepada, i to, że dzieją się rzeczy straszne. Widzę, jak to ją boli. Ma moje uznanie i szacunek.

  13. Pani Agnieszko podoba mi sie to o czym pani napisala.Mieszkam w Libanie I ciekawi mnie o jaka ksiazke o tym kraju pani promowala I kto jest autorem?

  14. Brawo dla autorki ciekawego blogu o najbardziej ciekawym regionie swiata.
    Gratuluje i podziwiam !!!
    Zycze Pani i Jej Najblizszym, wszystkiego co sie DOBREM zowie.

  15. Dzień dobry, od dłuższego czasu czytam Pani bloga, uważam go za jednego z ciekawszych na stronie Polityki. Interesuje mnie historia Bliskiego Wschodu: Izraela i jego konfliktu z Palestyną, wojny domowej w Syrii, choć nie będę ukrywać, że jestem laikiem i wiedzę mam małą. Stąd moje pytanie do Pani Redaktor, jakie książki nt. wymienionych konfliktów by Pani poleciła? Pozdrawiam

css.php