Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie

23.08.2013
piątek

UNable

23 sierpnia 2013, piątek,

Jest taki plakat Yossiego Lemela zatytułowany „UNable”, krytykujący wojska ONZ podczas wojny w Bośni w 1995 r. Na plakacie widzimy żółwia przewróconego na grzebiecie i wierzgającego nogami, zamiast skorupy jest niebieski hełm UN. I napis „UNable”. Proste i wymowne.

Czy dziś ONZ będzie równie „UNable” w przypadku Syrii, jak wtedy w Bośni? Wszystko wskazuje na to, że tak. Pewnie nie będzie żadnego śledztwa dotyczącego tego, co wydarzyło się w środę pod Damaszkiem. Każdy będzie mógł mówić co chce. Opozycja, że to sprawka Asada, Asad, że żadnej broni nie było…

Po raz kolejny ONZ opuszcza ręce w poczuciu bezsilności. Sekretarz generalny Ban Ki Moon jest „zszokowany” i próbuje przekonywać Asada, by jednak wpuścił obserwatorów do Ghouta, ale chyba nawet i on nie wierzy w powodzenie misji Angeli Kane w Damaszku.
Chiny i Rosja skutecznie blokują niemal każdą inicjatywę, która mogłaby zaszkodzić Syrii, teraz storpedowały ostrzejsze stanowisko w sprawie środowego ataku. ONZ po raz kolejny staje się UNable.

Co więcej, agencje ONZ ogłaszają właśnie, że w czasie trwającego od 2,5 roku konfliktu zginęło 7 tys. syryjskich dzieci, a wojną musiało uciekać ich aż milion, co stanowi połowę wszystkich uchodźców z tego kraju, dwa miliony dzieci musiały zmienić miejsce zamieszkania. Za jakiś czas ONZ przedstawi kolejny komunikat i poda nowe, dramatyczne liczby. Jak bardzo muszą być dramatyczne, by wreszcie ktoś cokolwiek zrobił, by był „able”?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. A co ONZ w sytuacji syryjskiej ma zrobić, biorąc pod uwagę, że tam walczą wszyscy ze wszystkim???
    Okupować Syrię i ustanowić swoją, z konieczności brutalną i okrutną, dyktaturę?;-)
    To już trenowano w Iraku, Afganistanie, Libii – skutkiem są znacznie większe ofiary i straty przy gigantycznych kosztach!!! To co, prosze Autorki?

  2. Czyżby Polityka otrzymała zalecenia od rebełe Michnika lub wiadomej ambasady wzmocnić propagandę na rzecz interwencji w Syrii? Może warto byłoby zadać pytanie dlaczego ONZ nie nałożyła sankcji na państwa które wysłały najemników do Syrii i broń takich jak Arabia Saudyjska, Libia, USA, Katar, Tunezja.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Im dłużej trwa konflikt, tym większy stopień zbydlęcenia biorących w nim udział.
    O czym świadczy wywiad z dziennikarzem któremu udało się uciec z obozu rebeliantów.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/nyt-amerykanski-fotograf-uciekl-z-niewoli-w-syrii/spe5t

    By osiągnąć taki efekt, trzeba sponsorów i najemników.
    I oczywiście jakiegoś celu do osiągnięcia.
    Podobno „śmierć człowieka to tragedia, śmierć tysiąca to statystyka”……

  5. „Le Figaro” nie precyzuje źródeł swoich informacji. Pokrywają się one z wcześniejszymi doniesieniami izraelskiego portalu Debka, którego wiarygodność jest jednak dyskusyjna. Według Izraelczyków, Amerykanie szkolą i organizują całe oddziały rebeliantów już od lipca. Pierwsze akcje na terytorium Syrii miały się rozpocząć z początkiem sierpnia.
    http://www.tvn24.pl/le-figaro-tajne-elitarne-komando-w-syrii-dowodza-amerykanie-i-izraelczycy,349164,s.html
    ====================

    Czyżby istniała jeszcze wolna prasa?

  6. No Moskwa dlaczegóż to jeszcze nie odezwałeś się z swoimi materiałami czyżbyś nie otrzymał odpowiedniej instrukcji ambasada na Marie Curie nie nadesłała

  7. Tutaj troska o Syrie, a przed tygodniem drukowana „Polityka” opublikowala idiotyczny tekst jakiejs Meli Koteluk o cudownych wakacjach w Libanie. Pani Mela najpierw swoim SUV-em niszczyla rumunska przyrode, a nastepnie pojechala do Libanu (przez Syrie??), gdzie jak pisze „W powietrzu unosi sie atmosfera luzu”. Bylem w Libanie w 2011 i wszedzie widzialem slady wojny domowej, zdazylem wyjechac przed kolejna strzelanina w Trypolisie na polnocy Libanu, zwiedzic Baalbek myslac o tym, ze teren jest kontrolowany przez Hezbollah, a wczesniej porwano tam szesciu estonskich cyrkowcow. Do dzis wybuchaja w Bejruce bomby, czuc napiecie w powietrzu, a „Polityka” drukuje naiwne wypociny pani Meli.

  8. Według Teda Galena Carpentera z amerykańskiego ośrodka analitycznego Cato Institute sukcesy paramilitarnych oddziałów syryjskich Kurdów stwarzają „alarmującą sytuację zarówno dla prezydenta USA Baracka Obamy jak i dla rządu Turcji”.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/eksperci-kurdowie-walcza-w-syrii-z-silami-opozycji/2nwz4
    =================

    Straszne……
    Jak to tak, tworzyć państwo bez zezwolenia Mocarstw?
    Bezczelni ci Kurdowie….

css.php