Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie

20.07.2014
niedziela

Miecz zawisł nad chrześcijanami w Mosulu

20 lipca 2014, niedziela,

W najbliższych dniach i tygodniach może dojść do jednej z największych rzezi chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Jej groźba w ostatnich dniach zawisła nad Mosulem.

Chrześcijanie w Mosulu dostali propozycję: mogą opuścić miasto tak jak stoją, tylko w ubraniu na grzbiecie, bez sztuki bagażu. Ultimatum było ważne tylko do soboty. Jeśli zostaną, mają do wyboru dwie opcje: przejście na islam lub zapłacenie dżizje, specjalnego podatku dla niewiernych (niektóre źródła podają, że ma on wynieść 450 dolarów).

A masked policeman mans a machinegun atop an armoured vehicle to secure a Christian church in Mosul

W Mosulu od wieków mieszkają chrześcijanie, dziś może ich tam być nawet kilkadziesiąt tysięcy. Najstarsze tamtejsze kościoły mają po 1500 lat i więcej. W sumie w mieście jest ich 30. Teraz prawdopodobnie zostaną zniszczone lub zamienione na meczety. Są już pierwsze doniesienia o spaleniu 1800-letniego kościoła.

Tak nowa władza rozprawia się z mniejszościami. Domy tych, którzy zdecydowali się wyjechać, już stały się własnością kalifatu. Na murach tych domów pojawiły się stemple „Własność Państwa Islamskiego”. Zwyczajnie, po prostu. Przyszli i postawili stempel. Dom należy do nich.

Napis na jednym z domów w Mosulu. Na górze "Nieruchomość Państwa Islamskiego", poniżej arabska litera "n" - jako pierwsza litera słowa "nasara", czyli chrześcijanie. Fot. CNNArabic.com

Napis na jednym z domów w Mosulu. Na górze „Nieruchomość Państwa Islamskiego”, poniżej arabska litera „n” – jako pierwsza litera słowa „nasara”, czyli chrześcijanie. Fot. CNNArabic.com

Oznaczenia pojawiły się już jakiś czas temu. Od kilku tygodni na wszystkich chrześcijańskich domach widnieje litera „n” (nasara, czyli chrześcijanie). Wszystkie te domy przechodzą na własność kalifatu. Czyż to nie wywołuje najgorszych skojarzeń z przeszłości? Wąs Hitlera zamieniony na brodę Baghdadiego, duch ten sam.

Za tym wszystkim stoją ludzkie dramaty. W Al Arabije piszą o pewnej starszej pani, chrześcijance, która chciała wyjechać z Mosulu. Zabrano jej dorobek całego życia, 15 tys. dolarów. Prosiła, by zostawiono chociaż 100 dolarów, by mogła zapłacić za podróż w jedną stronę z Mosulu. Usłyszała, że cała kwota jest już własnością Państwa Islamskiego i niczego nie dostanie.

Ci, którzy wyjeżdżają, znajdują schronienie na północy w Irackim Kurdystanie.

Niektórzy zostaną, bo nie mają za co wyjechać. Nie mają też czym zapłacić. Ci, którzy zdecydowali się zostać w Mosulu, narażają życie. Jeśli nie przejdą na islam lub nie będą mieli pieniędzy, by zapłacić podatek, muszą liczyć się z sankcjami. Te oznaczają w najlepszym wypadku chłostę publiczną, ci, co mają mniej szczęścia, zostają ścięci mieczem, a najmniej szczęścia mają ci, których spotka śmierć przez ukrzyżowanie.

Karę można ponieść za niedostosowanie się do praw nałożonych przez nowe władze: nieodpowiedni strój kobiety, zapalenie publicznie papierosa, o piciu alkoholu też można zapomnieć – tu ukarany może być i muzułmanin, i chrześcijanin. Chrześcijanom dodatkowo zabrania się jakiegokolwiek publicznego manifestowania swej religii – znak krzyża, trzymanie Biblii w ręku, nawracanie.

Do rozstrzygnięcia naszych sporów pozostanie miecz – mówią w Państwie Islamskim. Czyli wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób się nie podporządkują, ryzykują życiem.

To wszystko to jak koszmarny powrót do najgorszych czasów. W niektórych kalifatach mówiło się „Eslim teslem”, czyli w wolnym tłumaczeniu: „Przejdź na islam, to się uratujesz”. Z czasem dopowiedziano, od czego się uratujesz: gniewu przed ostrzem miecza i Boga na sądzie ostatecznym. Dziś to zdaje się wracać, w najgorszej z możliwych form.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 24

Dodaj komentarz »
  1. Nie do przyjęcia były dla Demokratycznego Świata świeckie, socjalizujące dyktatury, więc je w imię doraźnych interesów obalono.
    Pozostawiono autorytarne monarchie, finansujące religijny zapał w ościennych krajach.
    Też w imię interesów.

    Ktokolwiek przewidywał rozwój wypadków?
    Politycy i ich doradcy zostali zaskoczeni?
    Wojna 30 letnia była długa i krwawa.
    Podejrzewam że ta na Bliskim Wschodzie i w Azji Mniejszej, będzie jeszcze bardziej długotrwała i okrutna.

    Ale, dostawcy broni będą zacierać ręce.
    Przecież kraje wciągnięte w ten konflikt broni i amunicji nie produkują.
    a będą mogły płacić, dzięki ropie i gazowi KAŻDĄ cenę……..
    Tyle że może ziścić się scenariusz nakreślony przez Huntingtona.
    I nikomu śmiesznie nie będzie na CAŁEJ Ziemi.

  2. Proszę pani skąd pani oburzenie przecież to samo obowiązuje w Arabii Saudyjskiej no ale przecież to jest sojusznik wielkiego brata więc cicho sza nieprawdaż. A z drugiej strony oto są skutki polityki kliki neokonserwatystów i Busha prowadzonej zgodnie z życzeniami Tel Avivu.

  3. To są efekty starannie przemyślanych akcji liderów wojującego globalizmu.
    Ta „śmietanka towarzyska” od kilkudziesięciu lat steruje globalnymi akcjami
    światowej polityki. Odnoszą same „sukcesy”. Przemiennie uzbrajają tych , co wcześniej zwalczali i destabilizują kolejne kraje z konsekwencją godną wariata.
    Media tworzą dla nich parasol ochronny, bo większość mediów jest ich własnością.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Tak to spelnia sie domokracja „made in USA”

  6. I datego tylu Polakow osiedlilo suie w USA

  7. „Nie przyszedłem, aby przynieść pokój, ale miecz”

  8. Czy przesłała pani emaila z tym wpisem namiestnikowi na Polskę z ramienia aktualnej administracji Imperium Dobra w Warszawie oraz jego zwierzchnikom w wiadomej stolicy? Gdyby pani miała problemy z adresem to prof. Mearsheimer służy adresem.

  9. A niektórzy twierdzą, ze religie to samo dobro; durnie.

  10. @sugadaddy 20 lipca o godz. 17:48
    „A niektórzy twierdzą, ze religie to samo dobro; durnie.”
    Najwięksi mordercy w historii ludzkości czyli komuniści to dzieci judaizmu i prawosławia. Faszyzm i hitleryzm to dzieci katolików. Tak twierdzi dureń, który sam siebie nazwał sugar daddy.

  11. Z tobą nie będę rozmawiał, boś ciemny emigrant.

  12. Wojciech K.Borkowski

    Media tworzą dla nich parasol ochronny, bo większość mediów jest ich własnością.
    ***
    Chcialoby siesamamu posiasc te media tylko ze glowa nie ta. Staraj sie Wojtek zamiast zazdroscic., zloze gratulacje

  13. To nie miecz, tylko rytualny nóż, służący od wieków do mordowania chrześcijan.

  14. Kluczowe pytanie brzmi: KTO TEN MIECZ ZAWIESIL?

    Otoz miecz, ktory wisi nad chrzescijanami w Mosulu wisi nad Irakiem (a wiec ludzmi wszystkich religii) od dnia, w ktorym amerykanscy neocons (ISRAEL FIRSTERS) wmanewrowali USA G.W.Busha w napasc na Irak. I Ameryka, pod sfalszowanym pretekstem (wystep Sekretarza Stanu USA C.Powell’a w ONZ nt. irackiej ‚broni masowego razenia’) ZNISZCZYLA PANSTWO IRACKIE. dokonujac totalnej demolki jego struktur.

    To ze U.S.Army ( z pomaca pozytecznych idiotow Zachodu, w tym Polski) zlikwidowala S.Husseina to drobny detal. Kluczowe jest to, ze ZNISZCZLA PANSTO.

    Od tego powinien zaczac sie ten tekst.

    A w drugim akapicie uczciwie bylo by dodac, ze to setki tysiecy muzulmanow, ktorzy zgineli, i miliony, ktorzy uciekli z Iraku, sa ofiarami USA i Zachodu.

    CZYLI CHRZESCIJAN. I Braci Starszych z Ameryki, ktorzy – dla pozytkow Izraela – wepchneli USA/Zachod w ten polityczny bezsens.

    Chrzescijanie oczywiscie tez sa dzis ofiarami, ale to nie ta skala problemu, co ofiary muzulmanskie. No i winnych musza szukac wsrod swych Braci w Panu (nie gdzie indziej).

  15. Pani Agnieszka doszukuje się w sytuacji w Mosulu wąsa Hitlera. A czemu nie bliższej w czasie analogii?? Choćby palestyńskiej Nakby w 1948 roku i wciąż postępującej od 1967 r. grabieży ziemi i własności na terenach okupowanych?? Stronniczość, czy poprawność polityczna?

    Tak przy okazji, wyłączone są komentarze pod artykułem P. Fristera, który pyta „Kto wyciągnie kasztany”. P. Frister, zasłużony propagandzista, twardo trzyma się zadanej linii, powtarzając mantry syjonistycznego reżymu o „fanatycznych islamistach” i „ukrywaniu [przez nich] bojowników za plecami ludności cywilnej”. Hamas – fanatyczni islamiści?? Czyżby P. Frister nie słyszał o ISIL[S] i „kalifacie”?? Hamas to islamski ruch oporu, bardziej nacjonalistyczny niż fanatycznie islamski.
    A to ukrywanie za plecami cywili?! P. Frister, wychowany w Polsce starszy już chyba człowiek (sądząc po zdjęciu) powinien chyba wiedzieć o „ukrywaniu się za plecami cywili” powstańców ŻOB w Getcie i AK w późniejszym Powstaniu Warszawskim. Przemieszanie walczących i cywili jest nieuniknione w walkach miejskich, czy to w Warszawie, czy to w jednym z nagęściej zaludnionych miejsc na świecie – Gazie, gdzie osiedliła się wypędzona przez żydów ludność „południowego Izraela”. Jeśli P. Frister o nie słyszał i nie wie, wychodzi na głupca, jeśli zaś słyszał i wie, na kłamcę propagandowego.

  16. mr.off:
    Otoz miecz, ktory wisi nad chrzescijanami w Mosulu wisi nad Irakiem (a wiec ludzmi wszystkich religii) od dnia, w ktorym amerykanscy neocons (ISRAEL FIRSTERS) wmanewrowali USA G.W.Busha w napasc na Irak.
    ***
    To rowniez amerykanscyneocons kazali Hussenowi napasc na Kuweit, na Iran i Wystreliwac rakiety w Teheran, Riad i Tel Aviv.
    Jak daleko bezmyslnosc lub obluda jeszcze sie posi=unie?????

  17. michrich
    21 lipca o godz. 6:45

    Tak ” amerykanscyneocons” zachęcili do napaści na Kuwejt, dali do zrozumienia, że nie maja nic przeciwko. Mogli później wyzwolić i zarobić na tym. Iran i Irak na przemian były zbrojone i napuszczane na siebie. A rakiety na Riad i Tel Aviv wystrzelono gdy Amerykanie najechali Irak a operacja była w toku.

  18. Hitler miał zarost, Baghdadi ma zarost, Saddam miał zarost. George Bush nie miał zarostu.
    I co z tego wynika?
    Przynajmniej tyle, że zarost nie musi być nośnikiem zła, a jego brak – dobra. Saddam, mający zarost, nie stemplował świątyń i domów chrześcijańsikch i nie szykował rzezi chrześcijan podobnie jak się to teraz zapowiada. Niezarośnięty George Bush sprokurował, przy udziale Polski, sytuację taką, że teraz rządzi zarośnięty Baghdadi, który stempluje, wyrzuca z domów i zapowiada rzeź chrześcijan.

    Coco pani redaktor pisze, jest bardzo smutne. Każdy indywidualny dramat i każda tragedia powinna być przedmiotem smutku, współczucia i żalu. Przy czym powinna być przedmiotem żalu i gniewu, że całkiem konkretni ludzie sprokurowali poprzez napaść na Irak sytuację taką, że dzieje się jak pani redaktor pisze. Ale przecież ani Bush, ani Polska nie mają z tym nic wspólnego,czyż nie?

  19. mr.off
    Jak zwykle elokwentny prawdziwy „Arbiter Elegantiarum”.
    Kazdy ciec na uniwersytecie moze, zgodnie zreszta z prawda, powiedziec, ze „pracuje” z setkami naukowcow a z niektorymi nawet dobrze sie „zna”:
    „Dzien dobry panie profesorze !
    O dzien dobry Jozefie !”
    Mozna ta formulke powtorzyc w roznych jezykach. Ciec byc moze zostal cieciem bo tak mu w zyciu wyszlo, ale taki ciec odwiedza ksiegarnie, biblioteki, itp. Taki ciec jest tylko cieciem bo musi zarabiac na zycie. Kilka lat temu moj przyjaciel lezal w szpitalu „na wyciagu” tygodniami, obok niego, jak sie dowiedzialem, lezal pan z oczyszczania miasta- „smieciarz”, ktory jak sie okazalo byl biegly w grece i lacinie.
    Panskie wypowiedzi i teksty mowia mi, jak Panu panie off o mnie, ze chodze na nieszpory (nie widze w tym nic zlego), ze jest Pan panie off cieciem z urodzenia a internet pozwala takim jak Panu prawdziwym „Arbiter Elegantiarum” cieciom z urodzenia, udawac.
    „Nasty czy nice.”
    I znowu z Pana „Arbiter Elegantiarum” wychodzi. Kazdy kto jest w obsludze klienta (customer service), odbiera telefony, sprzedaje cos, jest zobowiazany zawodowo by byc „nice”, co nie oznacza, ze jest nim, tj. nice. Panu i innym zalecam cos innego: To be kind.
    Bo „kind-kindness” to kulturowo-genetyczne „nice”.
    Jezeli nie widzi Pan roznicy pomiedzy nice and kind, jezyk i argumenty w rodzaju; „wymioty, brednie“ beda Panskim nice.
    P.S. Niewykluczone gdyby mnie zycie zmusilo „to do the nasty work” w weekendy pewnie tez bym byl nasty.
    Eeee … Jestem pewien, ze nie.
    Moj pozny lunch sie konczy wracam do pracy.
    Adios.

  20. Religia zawsze zniszczy człowieka, prędzej czy później.

  21. mr.off:
    CZYLI CHRZESCIJAN. I Braci Starszych z Ameryki, ktorzy – dla pozytkow Izraela – wepchneli USA/Zachod w ten polityczny bezsens.
    Chrzescijanie oczywiscie tez sa dzis ofiarami, ale to nie ta skala problemu, co ofiary muzulmanskie. No i winnych musza szukac wsrod swych Braci w Panu (nie gdzie indziej).
    ***
    Ci sami braciastarsi namowili Assada do mordowania swoich obywateli i SISI do mordowania Suni. logica Pana mr.off

  22. Podzieliwszy „chorego człowieka Europy” według własnych potrzeb, wbrew podziałom etnicznym, religijnym, więziom gospodarczym, nasi wspaniali kolonizatorzy zamrozili konflikty na prawie sto lat.

    Teraz nadszedł czas na wiosnę ludów w tamtym rejonie.
    Tylko wielkie wojny osłabiające potentatów dają szansę na samostanowienie narodów…..
    Libia rozpadnie się zapewne, Kurdowie uzyskali juz właściwie samorządność, Maroko może byc zmuszone dogadać się z powstańcami z Sahary……
    Powstanie bardziej sensowna układanka.

    Palestyńczycy zamiast strzelać, mogliby się dogadać.
    Niestety, sponsorzy zarządzili inaczej.
    Na Jihadzie też można zrobić INTERES?

  23. michrich
    21 lipca o godz. 17:05

    „Nieznani snajperzy” zaczęli strzelać w dwóch odległych od siebie punktach globu.
    Przypadek?
    Czy sprawdzony modus operandi?
    A potem broń, fundusze, instruktorzy, najemnicy……

  24. @Rywkin, Szackin, Swiatlo i tysiace, tysiace innych.

    Post jest w sumie o tym, co to znaczy, gdy Hamlet powiada: TO BE OR NOT TO BE.

    OK, Szekspir dla Pana to ktos , kogo Pan potrafi skonsumowac. intelektualnie jako polykacz literek (mam cos takiego dla Konsumentow Szekspira jak Pan na podkoszulce z Aspen – ‚to bee od not to bee, bees in colorado. A na obrazku sexy pszczoly na nartach…Swietny pomysl, swietna grafika, wiec sie zrujnowalem.

    Ale to Pana wybor, zes Pan Konsument, nie Czlowiek.

    Smacznego w zyciu.

    PS. Odpisuje, bo lubie wredne dzieci (sam tez bylem wredny w Pana wieku). Prosze sie nie gniewac, ze dam sobie spoko.

    Jestem niewolnikiem CZASU.

  25. PS.
    @Rywkin, Szackin, Swiatlo i tysiace, tysiace innych.

    Zadyndal telefon, polknal mi czas i uwage, wiec zapomnialem wkleic w PS , co zamierzalem.

    (Za Ciotka WIKI):

    KIND
    1. mild, benign, benignant, gentle, tender, compassionate. Kind, gracious, kindhearted, kindly imply a sympathetic attitude toward others, and a willingness to do good or give pleasure. Kind implies a deep-seated characteristic shown either habitually or on occasion by considerate behavior: a kind father. Gracious often refers to kindness from a superior or older person to a subordinate, an inferior, a child, etc.: a gracious monarch. Kindhearted implies an emotionally sympathetic nature, sometimes easily imposed upon: a kindhearted old woman. Kindly a mild word, refers usually to general disposition, appearance, manner, etc.: a kindly face.

    1.
    a class or group of individual objects, people, animals, etc., of the same nature or character, or classified together because they have traits in common; category:

    Our dog is the same kind as theirs.

    OK.
    Ponizej link do muzycznej wersji KIND:
    http://youtu.be/EzgGTTtR0kc

    PS. Pozdrowienia dla Pana Paprotki.

css.php