Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie Orient Express - blog Agnieszki Zagner o Bliskim Wschodzie

11.09.2013
środa

Za łatwo

11 września 2013, środa,

Kamil Qandil, wolontariusz Polskiej Akcji Humanitarnej, któremu odmówiono wjazdu na teren Izraela w zeszły poniedziałek wraca do Polski – orzekł izraelski Sąd Najwyższy. Izraelskie służby twierdzą, że stanowi „zagrożenie dla bezpieczeństwa”. Zarzut poważny, ale nikt, z samym oskarżonym do ostatniej chwili nie wiedzieli, na czym to zagrożenie miałoby polegać.

Ma 24 lata, polski paszport, palestyńskie korzenie (dziadkowie od strony ojca). Najpierw, w listopadzie zeszłego roku pojechał na staż do biura PAH w Jerozolimie. W czerwcu tego roku wrócił i pracował przy projekcie remontowania cystern na wodę na Zachodnim Brzegu, w ramach programu Polska Pomoc,  finansowanego przez polski MSZ. W lipcu izraelski MSZ wydał mu wizę pracowniczą z datą ważności do lipca 2014 r. W sierpniu pojechał na kilka dni do Polski, wracał do Izraela w poniedziałek 2 września. Służby graniczne na lotnisku Ben Guriona odmówiły mu wjazdu, ze względu na to, że jest „zagrożenia dla bezpieczeństwa”. Miał wrócić do Polskim najbliższym samolotem, ale uznał, że musi walczyć o swoje dobre imię, wziął adwokata i postanowił stoczyć batalię w sądzie.  Ostatnie dni spędził w Centrum Deportacyjnym przy telawiwskim lotnisku. W pierwszej instancji sąd potrzymał decyzję służb granicznych, chociaż nikt, łącznie z samym zainteresowanym i jego adwokatem nie znali konkretnego zarzutu. Do samej rozprawy w Sądzie Najwyższym, która odbyła się w środę, nadal nikt nie wiedział, o co dokładnie jest oskarżony, dlaczego stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Izraela. W sprawę zaangażowały się siostry Kamila – Alicja i Magda (obie dziennikarki, jedna pracuje dla PAP, druga dla „Tygodnika Powszechnego”. Magda w „Tygodniku” publikuje dramatyczny list do ministra Sikorskiego, w którym apeluje o działanie: „Ma Pan wszelkie powody, aby przestać milczeć i zwrócić się do władz Izraela o podanie przyczyn wydanej Kamilowi odmowy wjazdu oraz zapewnienie mu jawnego i sprawiedliwego procesu sądowego”.

I jeszcze:
„Jestem z niego dumna, dlatego, że to co dziś robi jest ważne, potrzebne, mądre. Urodzony i wychowany w Polsce na lekturze polskich książek, nie zna arabskiego. Palestyna, z której pochodzą nasi dziadkowie ze strony ojca, uchodźcy z 1948 roku, dziś nie istnieje. Na jej miejscu wyrósł Izrael. Kamil to akceptuje, niczego nie żąda dla siebie, nie chce odzyskiwać ziemi dziadków, jego dom jest w Polsce. Na okupowanych terytoriach palestyńskich chce tylko pomóc, ulżyć tym, którzy mają najtrudniej, zajmuje go niesprawiedliwość i krzywda, nie nacjonalizmy, które nikomu nic dobrego nie przyniosły”.
Polscy dyplomaci w Izraelu zwrócili się do tamtejszego MSZ o wyjaśnienia – ale do czasu rozprawy przed Sądem Najwyższym nie otrzymali żadnej odpowiedzi. Polska konsul była w stałym kontakcie z Kamilem, dowoziła mu drobne przedmioty, o które prosił, umożliwiła kontakt z rodziną, szefową z PAH. Czy zrobili wszystko w ich mocy, by pomóc Kamilowi? Mam nadzieję, że tak. Czy można było zrobić więcej? Nie wiem. Czy ktokolwiek był mu w stanie pomóc, skoro tak naprawdę nikt, poza sądem i służbami nie wiedział, o co dokładnie jest oskarżony? No właśnie. Jak w ogóle można się w takiej sytuacji bronić? No jak?

Zarzut dotyczący byciem zagrożeniem dla bezpieczeństwa jest poważny. Szczególnie w Izraelu, to sprawa wręcz śmiertelnie poważna. Do pewnego stopnia rozumiem, tak jak rozumiem potrzebę każdego kraju, by zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom. W tym jednak przypadku chciałabym wiedzieć więcej, chcę wiedzieć, by nie musieć domyślać się, co mogło spowodować taką reakcję służb. By nie musieć zastanawiać się, czy ten młody mężczyzna miał kłopoty tylko dlatego, że ma palestyńskie korzenie, czy może chodzi o coś więcej? O co? Nawet jeśli nie ja, to on ma prawo to wiedzieć.
Ma też pełne prawo bronić swojego dobrego imienia, problem w tym, że jego możliwości były dość ograniczone (skoro nie zna zarzutu). Ma też prawo robić to, co uważa za słuszne – w tym przypadku to pomoc dla Beduinów, dla których woda jest podstawą do przeżycia. Bez cystern nie ma wody. Bez wody nie ma życia. Bez tego nie ma tam Beduinów… PAH buduje, remontuje, czyści, udrażnia istniejące czasem od czasów starożytnych cysterny, czyli zbiorniki na deszczówkę. Problemem są te w strefie C, tu PAH tylko remontuje, a nie buduje – bez pozwoleń, wychodząc z założenia, że na same remonty pozwoleń mieć nie musi.

Ale i z tym bywają kłopoty. W zeszłym roku głośno było o wyburzanych przez wojsko remontowanych cysternach, a także skromnych domostw mieszkających w pobliżu Beduinów, w ostatnim czasie ponoć incydentów nie zanotowano. Czy to te działania mogły rozzłościć izraelskie władze?
Wiadomo, że na terenach C (kontrolowanych przez izraelskie wojsko) nie można budować niczego bez pozwolenia. Wzniesienie jakiejkolwiek „budowli”, nawet jeśli to skromny namiot bez prądu czy wody, jest złamaniem zakazu (problem w tym, że jak podnoszą organizacje humanitarne uzyskanie pozwolenia jest długotrwałe i w ponad 90 proc. przypadków kończy się odmową). Nielegalna „budowla”, to w perspektywie nakaz zniszczenia (za co zresztą wystawiany jest im rachunek). Beduini, którzy koczują tu od dziada pradziada żadnych pozwoleń czy nawet dokumentów, że to ich ziemia często nie mają. Takich łatwo przepędzić, łatwo zburzyć im studnię. To wszystko za łatwo.

PS. I jeszcze, z doniesień agencyjnych: Aszer Grunis, prezes sądu tłumaczył swoją decyzję tym, że pojawiły się „nowe informacje dotyczące jego kontaktów [Kamila Qandila] z elementami terrorystycznymi”. Informacje te były nieznane, w chwili przyznawania wizy. Sędzia miał też powiedzieć panowi Kamilowi, że może nie był on świadom swoich czynów.  Za rok znów może starać się o powrót do Izraela.  Kamil Qandil utrzymuje, że jest niewinny.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 38

Dodaj komentarz »
  1. O czym my mówimy?? Każde państwo ma prawo do wpuszczania lub niewpuszczania ludzi, nie będących obywatelami. Do przyznawania lub cofania prawa pobytu wedle uznania. Żadne „dobre imie” nie zostało naruszone. Pan Kamil nie został oskarżony o żadne przestępstwo. Sędzia udzielił mu dobrej rady, by na przyszłość (ma prawo ubiegania się o wjazd do Izraela po roku) uważał z kim rozmawia na Zachodnim Brzegu. Dla mnie to wystarcza. Izrael ma politykę „zerowego ryzyka” w sprawach imigracyjnych i tyle. Nie ma żadnego obowiązku informowania kogokolwiek o przyczynach odmowy. Shalom! Nigdy więcej Zagłady!

  2. Teraz przyszla pora na, typowe w stosunkach miedzynarodowych, dzialanie odwetowe – „tit for tat”. Zatrzymac jakiegos Zyda (Izraelite) na lotnisku pod byle pretekstem, zapuszkowac na kilka dni, a nastepnie wsadzic do samolotu i … szczesliwej drogi.
    Jeden problem – „odnosne wladze”, w tym przypadku szef polskiego MSZ – musialyby miec prawdziwe jaja, a nie wydmuszki.

  3. Przestań pan p….. o tej całej zagładzie i polityce zero ryzyka. Gdyby ten pracownik PAH zajmował się czymś innym niż pomaganiem w remoncie studni celowo niszczonych przez izraelską armię, żeby zmusić Arabów i Beduinów do opuszczenia ich ziemi i to była podstawa wydania przez sąd kapturowy wyroku wydalenia.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Saurom:

    Może dla Pana to jest p…. „o tej całej zagładzie”. Dla nas, Żydów to jest podstawowa sprawa. Ale tego nie ma co dyskutować. Pomińmy to.

    Natomiast zwracam jeszcze raz uprzejmie uwagę, że każde państwo na świecie, Polski nie wyłączając ma niezbywalne prawo do wpuszczania lub niewpuszczania kogokolwiek bez podania powodu, jeżeli dana osoba nie jest obywatelem.

    Zwracam też uwagę Pana/Pani, że gdyby p. Qandil zajmował się jak Pan to ujmuje „czymś innym” to była by to podstawa nie do wydalenia tylko do procedury karnej.

    On niczego złego nie zrobił. Sędzia powiedział mu wyraźnie, że chodzi o nieumyślne, niezamierzone kontakty z organizacjami/ludźmi, których Szin Bet uznaje za wrogie. Poradził mu większą ostrożność na przyszłość i zaprosił do złożenia wniosku o przyjazd za rok. Niemądre lub pochopne kontakty wystarczają w każdym kraju do wydalenia, a co dopiero w państwie dotkniętym zagrożeniem terrorystycznym i wojennym.

  6. Jestem za stanowiskiem Polakow w tej sprawie ,i chodz Izralel lezy mi na sercu ,niestety woda ,szczegolnie na pustyni to srodek przezycia .
    Jest chyba rzecza normalna ze czlowiek ,ktory ma arabskich przodkow chce pomoc „swoim” . On nie rzuca bomby na przeciwnika !
    O tym ze Izrael chce zmusic Beduinow do opuszczenia ich ziemi przez
    zabranie im wody , mowiono juz niejednokrotnie na zachodzie ;
    Paskudna sprawa .
    Pozdrawiam

  7. @uri
    Jakie to jest państwo prawa z Izraela, skoro każdego można tam oskarżyć o terroryzm, przy czym państwo nie musi przedstawić w sądzie żadnych dowodów, zasłaniając się tajemnicą państwową. Poza tym, to odkąd to można kogoś karać za to, że z rozmawiał z kimś, kto się nie podoba obecnej władzy?
    To nie jest więc państwo prawa, a państwo stanu wyjątkowego. A z takim państwem nie powino się utrzymywać żadnych stosunków.
    Szalom!

  8. Panie przestań pan p…. dla was Zagłada stała się tylko pretekstem, żeby szantażować inne państwa. Kiedy to wasi zaczęli się tak bardzo przejmować całą zagładą dopiero w latach 60 gdy Żydzi których sprowadziliście z Afryki Północnej i którzy byli traktowani jak podludzie przez Aszkenazych zaczęli się buntować. Dopiero wtedy zaczęliście się tak bardzo zwracać uwagę o zagładzie. A to nie wpuszczanie w końcu każdy kto jest muzułmaninem i Arabem nie jest wpuszczany szczególnie jeżeli mieszka na obszarach palestyńskich W ten sposób skutecznie instytucja Żydowski Fundusz Osadniczy może przejąć jego ziemię. A o zagładzie zaczynacie dopiero mówić gdy Iran np. podjął starania o rozpoczęcie budowy elektrowni jądrowych. Dlaczego bo całkiem szybko mógłby również wykorzystać technologię do zbudowania bombki atomowej a wtedy państwo Izrael straciłoby możliwość ewentualnego szantażu.

  9. @Kagan:

    Proszę zrozumieć, że p. Qandil nie został ukarany ani nawet oskarżony. Czy to takie trudne? Każde państwo kontroluje własną granicę. Polska także.

  10. @Uri
    Dziękujemy wam uniżenie, żeście pana Qandila nie zastrzelili.
    Powód by się z pewnością znalazł.

  11. Kazde panstwo moze podejmowac decyzje o tym kogo wpuscina kogo nievwpusci, i nie musibsie z tego nikomumtlumaczyc

  12. To coś, jakby hitlerowcy zabraniali Polakom budować studnie w Generalnej Guberni, albo Bolszewicy na Wołyniu.

    I świat przechodzi nad tym do porządku dziennego. Dziwny jest ten świat.

  13. A skoro mówimy o zagładzie Uri czy bankierzy żydowscy wypłacili pieniądze potomkom ofiar holocaustu tym którzy przeżyli a którzy wpłacili pieniądze do banków żydowskich, żeby mieć środki gdy znajdą się w Palestynie? Czy może czekają aż ostatni potomek umrze zgodnie z starą zasadą endecką ciszej nad tą trumną?

  14. Komentator Uri trzykrotnie powtarza ten sam prosty i rzeczowy argument, jeden komentator podtrzymuje bez rozwijania argumentacji ten sam punkt widzenia, sześciu innych udaje, że nie rozumie albo w istocie nie rozumie. No cóż, tak zlokalizowany typ głuchoty dyskusyjnej kiedyś nazywano antysemityzmem, ale oczywiście żaden z tych sześciu dyskutantów do antysemityzmu dziś się nie przyzna. No i słusznie, bo przecież u nas, w Polsce nie ma antysemitów.

  15. @adsol: trafne!

    A nadto pytanie ode mnie w zw. ze stwierdzeniem A. Zeger:” … istniejące czasem od czasów starożytnych cysterny, … PAH tylko remontuje, a nie buduje – bez pozwoleń, wychodząc z założenia, że na same remonty pozwoleń mieć nie musi.”
    Na jakiej podstawie prawnej, czy też praktyce, tak ta lewacka organizacja to uznaje? Jeżeli coś jest starożytne to to coś jest zabytkiem. Gdy jakaś budowla jest zabytkiem pozwolenie na remont jest konieczne. Konieczność uzyskiwania pozwolenia na remont zabytku występuje przecież w RP. No to skąd się lewakom wydaje, że mogą robić, co im się żywnie podoba? Skoro prawo mają oni w czterech literach, mają też na własne życzenie kłopoty z tego tytułu.

    Czy red. Zeger zainteresowała się, jak sprawy mają się w Polsce w podobnym przypadku? Czy cudzoziemiec, którego uznano za persona non grata i odmówiono wjazdu, otrzyma elaborat służb z drobiazgowym wyliczeniem wszelkich powodów i źródeł informacji? Zapewne nie.
    W co wpisuje się więc jej artykuł, jak nie w nurt lewackiego/arabskiego oczerniania państwa Izraela przez manipulację emocjami bądź faktami.
    Niestety tego rodzaju pisanina dziennikarzy w RP jest stałą pożywką dla polskich antysemitów i polskojęzycznych arabskich izraelofobów z obywatelstwem RP.

  16. @ani
    drobna korekta do powyższego komentarza: nazwisko red. powinno brzmieć „Zagner”.

  17. @andsol: Uri podaje jeden rzeczowy argument prawny (i ma rację), a jego komentatorzy podają rownie rzeczowe argumenty moralne i historyczne (i też mają rację). Gdzie tu widzisz głuchotę dyskusyjną, że o antysemityzmie nie wspomnę? Zasiedlanie Tybetu przez Chińczyków też nie łamie prawa ChRL, ale reszta świata uważa, że to prawo jest złe – podobnie jest tutaj. Izrael przstrzegał swoich praw i wszelkich procedur, a krytycy podnoszą, że te prawa i procedury dyskryminują Palstyńczyków i każdego kto się z nimi zetknie jak n. pan Quandil.

  18. Jaka jest polityka Państwa Izrael?
    Nowoczesny apartheid…..
    Kontrola źródeł wody w tym półpustynnym kraju, to jedna z metod pozbywania się tubylców.
    Czy mogą ich asymilować?
    Nie chcąc stać się mniejszością we własnym kraju, nie.

    Nomadzi nie pasują do koncepcji nowoczesnego państwa.
    Z zastrzeżeniem- nowoczesne państwo jest państwem równych szans.
    Koncepcja syjonizmu zakłada prymat jednej nacji na zdobytych terenach.

  19. tuciu
    13 września o godz. 12:19

    Prawo kaduka, czy siły….
    Karelia, czy wyspy kurylskie, Falklandy, czy obecne spory na temat skałek na morzu południowochińskim, doczekają się lub nie rozstrzygnięcia siłowego.
    Wszystko zależy od tego, przeciwko komu kto wystąpi……

  20. @Uri
    „co dopiero w państwie dotkniętym zagrożeniem terrorystycznym i wojennym.”
    Solidnie sobie na to zapracowaliście i pracujecie nadal.
    Hitler byłby z was dumny 😛

  21. „Tłum zaczął wiwatować, wszyscy się cieszyli. Wiedziałem, że jeśli zainterweniuję, zostanę wyprowadzony, a egzekucja odbędzie się i tak. Wiedziałem, że nie jestem w stanie zmienić tego, co się dzieje, a sam mogę znaleźć się w niebezpieczeństwie. Ujrzałem scenę niesamowtego okrucieństwa: człowieka traktowano w taki sposób, w jaki nie wolno traktować żadnej istoty ludzkiej. Ale wydaje mi się, że w ciągu tych dwóch i pół roku wojna zniszczyła w ludziach człowieczeństwo”.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-swiat-w-szoku-drastyczne-zdjecia-i-relacja-z-egzekucji,nId,1025809?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    =================

    Walka będzie trwała do ostatniego Syryjczyka……
    Izraelska okupacja- choć ten termin mi sie nie podoba, bo ziemie zostały zdobyte na agresorach- ma zdecydowanie bardziej ludzki wymiar…..
    Kolejne mniejsze zło?

  22. Sikoradek się nie odezwał… quelle surprise !
    Rasistowskie państwo Izrael stosuje metody przejęte z GG – jak wyżej..

  23. do Michal/// . smieszny argument braku zezwolenia przez niemcow w czasie wojny budowy studni dla Polakow , oni robili wrecz cos innego zamordowali w ciagu 5 lat 3 miliony Polakow , I zagazowali 3 miliony Zydow . Co do innych komentarzy , Zydzi mowia o Holocaust od pierwszych wiadomosci na ten temat czyli ok 1943. Mowia nieprzerwanie. Kazde panstwo moze zabronic kazdemu przyjazdu na jego terytorium nie podajac przyczyny . Kazde.W tym wypadku sedzia cos nawet powiedzial do pana Quandil. Polska jest krajem szalejacego antysemityzmu nie majac juz Zydow .To choroba.

  24. @ janus

    3 miliony Polaków, powiadasz? Chyba rocznie. Różnica w spisie powszechnym sprzed wojny i zaraz po, pokazuje brak 15 milionów Polaków. To prawda, że nie wszystkich wymordowali Niemcy z Sowietami, powojenna żydokomuna też ma tu swój, całkiem spory udział.

    Żydzi – jak piszesz – mówią, owszem, ale od lat circa od lat 60. Wcześniej nic nie mówili i nic nie robili w sprawie zagłady rodaków, siedzieli sobie w Nowym Jorku, w Paryżu, Londynie, w Bazylei i nie robili nic, mimo że mieli pełną informację nie tylko za sprawą ówczesnego NSA, ale także z relacji bezpośrednich świadków, jak Jan Karski, czy Szmul Zygelbojm, który popalił się w proteście przeciwko ich obojętności, w Londynie.

    Żydów ci u nas dostatek, wg skromnych szacunków co najmniej 2 mln. A Izrael jest krajem „szalejącego” apartheidu.

  25. @uri
    1. Zgoda, Pan Qandil nie został ukarany, ale był on przetrzymywany w areszcie, zamiast odpowiadać z wolnej stopy, jak to się dzieje w krajach cywilizowanych w przypadku, gdy ktoś nie został oskarżony o popełnienie przestępstwa z użyciem siły. A jeśli nie popełnił on przestępstwa, to dlaczego był on przetrzymywany w areszcie?
    2. Zgoda, Izrael może odmówić każdemu, kto nie jest obywatelem Izraela, prawa wjazdu na obszar, który dziś kontroluje Państwo Izrael. Ale przecież to państwo powstało nielegalnie, prawem kaduka, na terenach siłą zrabowanych Palestyńczykom. A więc z jednej strony to dura lex, sed lex, a drugiej to nom omne quod licet, honetum est.
    3. I na koniec – jeśli Izrael może, bez podania powodów, odmówić każdemu obywatelowi RP prawa wstępu do Izraela, to Polska może także bez podania powodów odmówić każdemu obywatelowi Izraela prawa wstępu do RP. Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie…
    @jauns
    Izrael jest krajem szalejącego antypolonizmu, nie mając przecież u siebie Polaków. To jest ciężka choroba… 🙁
    SZALOM!

  26. @ wiesiek59,

    „Izraelska okupacja- choć ten termin mi sie nie podoba, bo ziemie zostały zdobyte na agresorach- …”

    Nie jest to zgodne z faktami. Nie zmienia to jednak statusu owych ziem, ktore sa okupowane.

    Pozdrawiam

  27. vandermerwe
    14 września o godz. 7:18

    Dlaczego niezgodne z faktami?
    Przecież agresorem były kraje arabskie?
    Dostały w d… i straciły terytoria.
    Zarówno w 1948 jak i 1967.
    Dodaj do tego fakt, że na części ziem palestyńskich powstała Jordania….

  28. @ wiesiek59

    Kraje arabskie nie byly agresorem. Droga do konfliktu 1967 roku byla dluga i zawila. Zaczela sie od prowokacji Izraela wobec Syrii. Prosze poczytac. Natomiast faktem jest, iz kraje arabskie ow konflikt przegraly.

    Pozdrawiam

  29. @ wiesiek59

    I jeszcze jedno.Ciekawym jest, iz w dyskudsjach na ten temat omija sie skrupulatnie rok 1956. Be as it may.
    W ksiazce „Defending the Holy Land”, ktorej autorem jest profesor Zeev Maoz znajduje sie ciekawa tabela( strona 389 tabela 10.1). Miedzy rokiem 1949 a 2003 bylo 20 incjatyw pokojowych – konflikt Izrael kraje arabskie.
    Z tego:
    9 (45%) bylo autorstwa krajow arabskich;
    2 (10%) autorstwa Izraela;
    5 (25%) autorstwa USA;
    4 (20%) autorstwo wspolne;
    Tylko 5 (25%) zakonczylo sie sukcesem.
    Owa statystyka chyba mowi sama za siebie.

    Pozdrawiam

  30. vandermerwe
    14 września o godz. 13:27

    Jako że zwycięzców nikt nie sądzi, zwycięski Izrael wziął to co chciał.
    Jak zresztą wiele krajów przedtem i potem.
    Czemuż miałby być za to potepiany?
    W tamtych czasach było to NORMĄ, wbrew temu dzisiejszemu spojrzeniu.

    Interesy Brytyjczyków i Francuzów współgrały z aspiracjami Izraela.
    Tyle że Wuj Sam nie zezwolił na rozbiór Egiptu…..
    Kanał Sueski był łakomym kąskiem.

    ONZ wydało chyba kilkaset rezolucji potępiających w sprawie Izraela, wetowanych sukcesywnie przez USA.
    Zwycięzców nie sądzi nikt…..

  31. Ach, ach, ach. Cóż za słodkość ten pan Kamil. I Polityka wie na pewno, że nie robił nic zdrożnego na stażu w Jerozolimie i przy cysternach. I tylko ten paskudny Izrael taki ohydny dla tego kryształowego Polaka. A swoją drogą może pani Ochojska zajęłaby się biedą na Warmii, a nie woziła d. po świecie za nie swoje pieniądze? Co?

  32. To teraz cenzor nazywa się „moderacja”?

  33. @ wiesiek59

    „Jako że zwycięzców nikt nie sądzi, zwycięski Izrael wziął to co chciał.”

    Nie to jest obiektem naszej dyskusji. Rzecz w zgodnosci z faktami historycznymi. Zas w w 1956 roku ostatecznym zwyciezca byl Egipt.

    Pozdrawiam

  34. Zmiana polityki Waszyngtonu

    Ameryka, która uniezależnia się od importu ropy, dzięki eksploatacji własnych złóż gazu łupkowego, nie jest zainteresowana tak jak dawniej Bliskim Wschodem, nie martwią jej też rosnące ceny ropy podbijane przez konflikty w tym regionie – uważa generał Jean-Bernard Pinatel, założyciel francuskiego ośrodka badań geostrategicznych (Groupe Permanent d’valuations de Situations – GPES).
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,USA-Rosja-i-Francja-w-Syrii-wojna-cieni,wid,15997767,wiadomosc.html
    =============

    Jednostki, czy nawet setki tysięcy sie nie liczą.
    Liczą się INTERESY…..

  35. 1. Prawdziwym problemem na Bliskim Wschodzie jest dzis glownie to, ze [b]Panstwo Izrael posiada 100% [u]nielegalne[/u] zapasy broni masowego razenia, w tym nie tylko biolgicznej i chemicznej, ale takze i jadrowej (‚atomowej’)[/b]. Poza tym, to w Izraelu nie rzadza Żydzi, a Aszkenazi (Aszkenazyjczycy, czyli potomkowie Chazarow), ktorzy zajeli Palestyne sila. Tak wiec Arabowie chca tylko odebrac syjonistycznym najezdcom to, co ci syjonistyczni najezdzcy z Chazarii im (Arabom) odebrali w roku 1948, a co pozniej ci syjonistyczni najezdzcy zwiekszali kolejnymi napadami na swych arabskich sasiadow.
    2. Przeciez rzadzacy dzis Izraelem Aszkenazi (Aszkenazyjczycy, czyli inaczej Zydzi Aszkenazyjczycy, w tym takze Polin, czyli tzw. polscy Zydzi) NIE sa potomkami starozytnych Hebrajczykow (Izraelitow), a tylko mieszanka Chazarow (plemie staro-tureckie) z Rosjanami (dokl. Wielko-, Malo- i Bialo-Rusami), Polakami i Niemcami. Nawet jezyk Aszkenazyjczykow (jidysz) jest wyraznie germansko-slowianski, a wiec nie ma on nic wspolnego, poza alfabetem, z hebrajskim. Paradoksalnie, to wlasnie Palestynczycy sa potomkami starozytnych Hebrajczykow (Izraelitow), tyle tylko, ze podobnie jak np. Irlandczycy, to Palestynczycy zmienili swa religie (ci ostatni z Mojzeszowej na Islam po podbiciu Palestyny przez Arabow a pozniej Turkow), oraz zmnienili oni swoj jezyk na arabski (tak samo jak Irlandczycy, po podbiciu Irlandii przez Anglikow, zmienili swa wiare na Chrzescijanska a swoj jezyk na angielski). To tez wyjasnia, dlaczego Aszkenazyjczycy maja tyle osiagniec w nauce i sztuce, jaki iz przejeli oni od Slowian fantazje oraz zdolnosci artystyczne, a od Niemcow pracowitosc, a od obu tych grup narodowosci kreatywnosc. Zobacz tylko, jaka ogromna przepasc dzieli dzis w Izraelu Aszkenazyjczyjkow od tzw. Zydow z Afryki (szczegolnie od tzw. Zydow z Etiopii). To jest dowod na to, ze nie ma dzis narodu Zydowskiego, a jedyne, co laczy Aszkenazi z tzw. Zydami z Etiopii to jest religia.

  36. @kagan

    pieprzysz trzy po trzy…idiotyzmy

  37. Happy Birthday, 21.10
    Mr Benjamin Netanyahu
    _________________

css.php